Skryty za arafatką Jarosław Kret uzupełnia zapasy do domowej spiżarni (ZDJĘCIA)

Witek

1 z 8Skryty za arafatką Jarosław Kret uzupełnia zapasy do domowej spiżarni

Obraz
© pudelek excluisve

Pogodynek udał się na zakupy do sklepu z polskimi produktami. Skończyły mu się zapasy?

Odkąd Jarosław Kret złamał serce Beacie Tadli, nie cieszy się dobrą reputacją w branży. Choć początkowo prezenter próbował udobruchać zranioną byłą partnerkę prezentami, błagając o wybaczenie, ta została nieugięta. Od tamtej pory 56-latek nie jest mile widziany na salonach, a jego sytuacji nie ratują nawet szczere wyznania dotyczące zmagań z depresją.

Okazuje się jednak, że powoli los się do niego uśmiecha. Jarek znów znalazł pracę jako pogodynek. Jak donosiliśmy pod koniec minionego roku, wziął udział w zorganizowanej przez Polsat rekrutacji i okazał się być najlepszym kandydatem.

Ostatnio fotoreporterzy przyłapali go "na mieście". Kret po opuszczeniu miejsca pracy, udał się na zakupy. Choć zrezygnował z maseczki ochronnej i rękawiczek, zakrył twarz arafatką, która posłużyła mu także jako szalik. Najpierw wybrał się na stację benzynową, nie znajdując tam jednak tego, czego potrzebował, pojechał do sklepu z polskimi produktami, mieszczącego się na warszawskiej Starówce. Tam wyposażył się w ulubione przysmaki.

Wiedzieliście, że pogodynek jest takim smakoszem rodzimej kuchni?

2 z 8Stroniący od ścianek

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE

Od czasu rozstania z Beatą Tadlą, pogodynek raczej unika branżowych imprez.

3 z 8"Na mieście"

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE

Raz na jakiś czas można go jednak zobaczyć na stołecznych ulicach.

4 z 8Zapobiegliwy pogodynek

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE

Ostatnio paparazzi sfotografowali zakamuflowanego prezentera przed studiem Polsatu.

5 z 8Wizyta na stacji benzynowej

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE

Po pracy Jarek wybrał się na stację benzynową, gdzie próbował zrobić zakupy.

6 z 8Nieudane zakupy

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE

Niestety nie dostał tam tego, czego szukał i udał się na dalsze poszukiwania.

7 z 8Zapasy

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE

56-latek zawitał do sklepu z polskimi produktami, gdzie zaopatrzył się w słoik miodu.

8 z 8Wiedzieliście, że jest wielbicielem polskiej kuchni?

Obraz
© PUDELEK EXCLUSIVE
Wybrane dla Ciebie