Sofi Sivokha TŁUMACZY SIĘ w "Królowej przetrwania" z KAMEREK dla DOROSŁYCH: "Nic niewłaściwego nie pokazałam"
Dwa lata temu internet obiegły zdjęcia i nagrania z Sofi Sivokhą. Materiał pochodził z kamerek dla dorosłych. Ukochana Wojciecha Goli została zapytana o ten kontrowersyjny epizod przez Karolinę Pajączkowską w najnowszym odcinku "Królowej przetrwania".
"Królowa przetrwania" to reality show, w którym znane kobiety mierzą się z wymagającymi warunkami i zadaniami sprawdzającymi ich siłę, spryt oraz odporność psychiczną. Uczestniczki rywalizują ze sobą w różnych konkurencjach, funkcjonując z dala od wygód codziennego życia i internetu. Jednak to nie sama walka o przetrwanie przyciąga największą uwagę widzów - równie istotne są napięcia między bohaterkami, emocjonalne konfrontacje oraz szczere, często bardzo osobiste wyznania.
Format okazał się nad Wisłą sporym sukcesem, o czym świadczy fakt, że wraz z trzecim sezonem został przeniesiony na główną antenę TVN. Rolę gospodyni show przejęła Małgorzata Rozenek, a wśród uczestniczek najnowszej odsłony programu znajdują się m.in. Ilona Felicjańska, Monika Jarosińska, Karolina Pajączkowska czy Agnieszka Grzelak. Kolejne odcinki dostarczają widzom coraz większych emocji, niekończących się dram i soczystych smaczków z życia prywatnego uczestniczek.
Dominika Tajner i Monika Jarosińska zdradzają sekrety "Królowej Przetrwania" w "Parometrze"
Sofi Sivokha otworzyła się na temat epizodu z kamerkami dla dorosłych
Gwiazdą trzeciego sezonu "Królowej przetrwania" jest również Sofi Sivokha, która zdobyła popularność głównie za sprawą związku z Wojciechem Golą. W najnowszym, dziewiątym już odcinku programu celebrytka wróciła pamięcią do afery sprzed dwóch lat, kiedy to internet obiegły materiały z jej udziałem, pochodzące z kamerek dla dorosłych. Do szczerej rozmowy zachęciła ją Karolina Pajączkowska.
Pamiętam, że kiedyś przeczytałam o Tobie, że Ty występowałaś na jakichś takich kamerkach, miałaś takie zdjęcia, coś takiego - rozpoczęła dziennikarka, sugerując, że chodzi o nagie fotki.
Nie, czegoś takiego nie było - Sofi zaznaczyła, że nie pokazywała się nago. Byłam na kamerkach, byłam tam mało razy.
Ale co to są te kamerki? To jest jakieś takie, że tak jak OnlyFans? Tak jak te platformy? - kontynuowała Pajączkowska.
No, coś w tym stylu, ale uważam, że ten temat jest już całkowicie zamknięty. Byłam tam, to już powiedziałam i tyle. Nie uważam, że zrobiłam coś złego, ani wtedy, ani dziś. Też nie zrobiłam nic niewłaściwego, co bym sobie mogła zarzucać do końca życia - tłumaczyła Sivokha.
Rozumiem, że pokazywałaś się jakoś w bikini? - dopytywała Karolina.
Po prostu tak byłam - odpowiedziała Sofi, wskazując na swój outfit składający się z góry od bikini i kusej spódniczki. Nic więcej nie było. Więc jeżeli ktoś szuka sensacji, jakieś portale, to tego nie znajdzie po prostu. I tyle. Bo nic nie było.
Ale żałujesz tego? - ciągnęła temat Pajączkowska.
Uważam, że to mnie wzmocniło i pokazało mi, w jaką stronę na pewno nie chcę iść. Była to też taka lekcja dla mnie - skwitowała Sivokha.
Sofi przypomniała również, że ukochany wspierał ją, gdy afera ujrzała światło dzienne, i wiedział o kamerkach, zanim zdjęcia i nagrania trafiły do sieci.
Zobacz także: Karolina Pajączkowska DUSIŁA Małą Anię w "Królowej przetrwania". "Wyluzuj, bo ci zaraz, K*RWA, oddam"