Ilona Felicjańska wyznała, że była ofiarą przemocy domowej: "Gdy byłam bita, poddawałam się i czekałam, aż przestanie"
W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" Ilona Felicjańska otworzyła się na temat swojego małżeństwa z Paulem Montaną. "Okazało się, że Paul miał zaburzenie borderline. Uciekłam i żyję" - powiedziała przed kamerami.
Ilona Felicjańska i Paul Montana tworzyli jeden z najbardziej burzliwych związków w polskim show-biznesie i regularnie trafiali na pierwsze strony gazet w związku ze skandalami, głównie wynikającymi z nadużywania alkoholu. W 2019 roku, tuż przed Bożym Narodzeniem, oboje zostali zatrzymani w Stanach Zjednoczonych po pijackiej awanturze, co odbiło się szerokim echem w mediach.
W kolejnych latach ich relacja wielokrotnie wystawiana była na próbę, a liczbę rozstań i powrotów trudno zliczyć. Ostatecznie zdecydowali się na rozstanie i rozwód. Wtedy też była modelka wycofała się z show-biznesu. Wróciła w tym roku za sprawą show TVN.
TYLKO NA PUDELKU: Ilona Felicjańska podsumowuje małżeństwo z Paulem Montaną. "BŁAGAŁ, abym go przyjęła"
Felicjańska i Rutkowski znów będą drzeć koty w "Królowej przetrwania". "Ja nie będę się tłumaczyć z sukcesu"
Ilona Felicjańska ujawnia prawdę o swoim małżeństwie
Felicjańska, którą widzowie mogą oglądać w nowym sezonie "Królowej przetrwania", w ostatnim odcinku wróciła do związku z Paulem Montaną. Celebrytka przyznała, że była ofiarą przemocy z jego strony, a on sam miał mieć zaburzenia borderline.
Moje życie jest teraz nieporównywalne z tym, czym byłam i czego broniłam. To było najsilniejsze uzależnienie - moja relacja z Paulem. Gdy byłam bita, po prostu poddawałam się i czekałam, aż przestanie. Wracałam do picia, wracałam do choroby, były wielkie głody. Wtedy zaczęłam błagać Boga, żeby mi pomógł, bo ja już nie dam rady, a naprawdę chciałam żyć. Zdecydowałam się bronić: "To już ostatni raz, więcej nie zniosę" i uciekłam. Założyłam sprawę, poszłam na policję i zgłosiłam, ale nie chciałam go spotykać. Okazało się, że Paul miał zaburzenie borderline. Uciekłam i żyję
Przypomnijmy, że w 2023 roku Paul Montana został uznany za winnego pobicia Felicjańskiej, do którego miało dojść w trakcie ich upojenia alkoholowego.