Steczkowska: "Gdy idę z córką na zakupy do Croppa czy do House’a, zawsze wychodzę obładowana!"

"Nawet, jeżeli mi się po dwóch praniach rozwalą, to te dwa razy miałam je na sobie" - mówi Olga Borys.

Gwiazdy lubią przekonywać, że są oszczędne i nie wydają wcale fortuny na ubrania. Nic dziwnego, że pojawiają się na imprezach promujących sieciówki i zapewniają, że często w nich kupują. Zobacz: Zielińska: "Kupowanie w sieciówkach to żaden wstyd"

Do Zielińskiej dołączyły Magda Steczkowska, Olga Borys i Anna Dereszowska, które chwalą się, że wspierają polską modę i sieciówki.

- W sieciówkach można znaleźć fajne rzeczy, które można połączyć z luksusowymi markami, ciekawymi dodatkami - mówi Anna Dereszowska.

– Gdy idę z córką na zakupy do Croppa czy do House’a zawsze wychodzę obładowana. To może dziwnie wygląda, ale rzeczywiście są to bliskie mojemu sercu i gustowi marki – reklamuje Magda Steczkowska.

– Sieciówki to są raczej takie sezonówki, które nawet, jeżeli mi się po dwóch praniach rozwalą, to te dwa razy miałam je na sobie – przekonuje Olga Borys.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Newseria Lifestyle

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą