Sting był najjaśniejszą gwiazdą na "Sylwestrze z Dwójką". Za kulisami nie odstępowano go na krok (WIDEO)
Gwiazdą wieczoru "Sylwestra z Dwójką" był szumnie zapowiadany Sting, który wykonał swoje największe przeboje i oczarował widzów. W social mediach nie brakuje nagrań z jego udziałem, również tych zza kulis katowickiej sceny.
Za nami imprezy sylwestrowe, a wraz z nimi coroczna, zacięta rywalizacja o uwagę telewidza. Oczywiście również tym razem Telewizja Polska, Polsat oraz Republika starały się przyciągnąć przed ekrany telewizorów, jak największą publiczność, m.in. zapraszając gorące nazwiska polskiej i zagranicznej sceny muzycznej.
W słonecznej stacji najgłośniej zapowiadaną gwiazdą był Thomas Anders z legendarnej grupy Modern Talking, który jednak nie do końca spodobał się widowni. Po jego show w sieci aż zawrzało od zarzutów o playback, zwłaszcza że stawka artysty robiła olbrzymie wrażenie. Widzowie bardziej entuzjastycznie przyjęli natomiast Stinga, który wystąpił na sylwestrowym koncercie TVP.
Maryla Rodowicz o memach dotyczących jej "odmrażania": "Bardzo mnie bawią, są strasznie śmieszne"
Artysta przypomniał swoje niezwykle nastrojowe przeboje, które w przeciwieństwie do wielu innych gwiazd wykonał bez wspomagania się playbackiem. Oczywiście show 74-latka zostało stosownie docenione. W sieci posypały się zachwyty.
ZOBACZ TAKŻE: Sting zaśpiewał NA ŻYWO podczas "Sylwestra z Dwójką". "Mistrz. Bez świateł, ogni i różnych efektów. Sama muzyka i wokal"
Sting za kulisami Sylwestra TVP
Telewizja Polska chętnie chwaliła się zaproszonym na "Sylwester z Dwójką" artystą. Na profilach stacji w social mediach od razu pojawiły się zapisy jego występu. Oprócz tego opublikowano również nagranie zza kulis, gdy ten zmierzał na scenę. Stinga praktycznie nie odstępowano na krok.
Również pod tym nagraniem posypały się zachwyty. Widzowie nie tylko byli zachwyceni jego wokalną formą, ale nawet samym faktem, że pojawił się w Polsce.
To było piękne. Artysta przez wielkie A. Słuchało się tego z wielką przyjemnością; Cudnie, że był; I to jest Artysta, klasa sama w sobie, uwielbiam słuchać; Trudno uwierzyć, że to się wydarzyło... Jak ja tym ludziom, którzy byli zazdroszczę, wygrali życie - można przeczytać.
Fajnie, że TVP udało się go ściągnąć na Sylwestra?