Stylistka o współpracy z Beatą Kozidrak. Początki nie były łatwe: "Myślisz, że będzie dobrze, a tu mówi, że nie jest. I masz jeden dzień"
Beata Kozidrak jak nikt inny ma świadomość, że "jak cię widzą, tak cię piszą". Jej stylistka rozmówiła się z Pomponikiem i ujawniła, jak wyglądały początki ich współpracy. Łatwo ponoć nie było.
Beata Kozidrak to bez wątpienia jedna z bardziej kojarzonych postaci polskiej sceny. Mowa zarówno o muzyce, jak i o jej wymyślnych stylizacjach. Obecnie za wizerunek sceniczny gwiazdy Bajmu odpowiada stylistka Klaudia Gołębiowska, która właśnie rozmówiła się z Pomponikiem na temat kulis ich współpracy.
Zobacz też: Beata Kozidrak PODPADŁA widowni na łódzkich juwenaliach. "ZAPOMNIAŁA, że ma ŚPIEWAĆ?" (WIDEO)
Stylistka o współpracy z Beatą Kozidrak
Gołębiowska wspomina, że gdy otrzymała propozycję współpracy z Beatą, to nie była pewna, czy uda jej się to połączyć z pracą dla jednej z marek. Okazuje się, że panie szybko połączyła nić porozumienia, ale najpierw musiały się jeszcze dotrzeć. Początki wcale łatwe nie były.
Między mną i Beatą taka fajna chemia się wywiązała, ona kocha muzykę i kocha modę. Zaproponowała mi współpracę. No ludzie! Beata Kozidrak. Poprosiła mnie, żebym jej zrobiła "looki" na koncerty w plenerze. Pamiętam, jak przyszła paczka ze stylizacjami i to wszystko było niedobre.
Zobacz także: Wystylizowana Beata Kozidrak w towarzystwie córki i wnuczki zmierza do warzywniaka w Lublinie (ZDJĘCIA)
Beata Kozidrak śpiewa na grobie syna Sylwii Peretti
Klaudia przygotowała dla Beaty kilka propozycji i okazało się, że nie nadawała się ani jedna. Czasu, żeby coś wykombinować, miała raczej niewiele, ale nikt przecież nie mówił, że praca z gwiazdą tego formatu będzie wyłącznie łatwa i przyjemna.
Beata to jest konkret, wie, czego chce. Ja byłam tak zestresowana, no bo jedziesz, myślisz, że będzie dobrze, a tu Beata Kozidrak mówi, że to nie jest dobre. I masz jeden dzień.
Szafa Beaty też ma jednak określoną pojemność, więc w pewnym momencie uznała, że trzeba pozbyć się części rzeczy. W ten sposób - dzięki ich współpracy z jedną z inicjatyw - część ciuszków Kozidrak trafiła na sprzedaż, a zyski przekazano na rzecz podopiecznych Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie. Zainteresowanie było ponoć bardzo duże.
To ubrania, które mają prawdziwą historię. (...) Jak coś nie będzie dobre, Klaudia to dopasuje, zmieni pod twoją sylwetkę. Liczymy na was i pamiętajcie, że w tej akcji pomożemy zwierzakom
Miły gest?