Bogumiła Wander i Krzysztof Baranowski przez dekady uchodzili za jedną z najpiękniejszych par polskiego show-biznesu. Ich miłość, choć narodziła się w cieniu skandalu, przetrwała wiele życiowych prób.
Gdy legendarna spikerka TVP zachorowała na Alzheimera, a jej stan zdrowia wymagał już całodobowej, specjalistycznej opieki, zamieszkała w ośrodku, gdzie regularnie odwiedzał ją mąż. Z czasem Wander przestała go rozpoznawać, jednak on nie przestawał być przy niej.
Pojawiają się w stosunku do mnie zarzuty, że zostawiam ją w domu opieki, a sam urywam się z naszego życia i uciekam daleko. (...) To, że ludziom przychodzą do głowy takie myśli, są poza moimi możliwościami, żeby przekonać ich, jak bardzo się mylą i jak inaczej wygląda rzeczywistość. (...) Ja już urobiłem się po łokcie. Nie było pielęgniarki, która sprostałaby potrzebom mojej żony i nie była to kwestia funduszy
TYLKO NA PUDELKU: Krzysztof Baranowski spędził 86. urodziny z żoną. Mówi, jaki jest stan Bogumiły Wander
WIDEOTak wygląda grób Piotra Woźniaka-Staraka
30 lipca 2024 r. media obiegła wiadomość o śmierci 80-letniej prezenterki. Rodzina zdecydowała się na prywatny pogrzeb, który odbył się 7 sierpnia na Cmentarzu Służewskim Starym w Warszawie.
Po śmierci żony 88-letni Baranowski wrócił tam, gdzie od lat czuje się najlepiej, czyli na ocean. Kapitan zdecydował się na swój trzeci i, jak zapowiada, ostatni samotny rejs dookoła świata. W rozmowie z Piotrem Jaconiem w TVN24 przyznał, że ta wyprawa ma dla niego także wymiar terapeutyczny po latach trudnych doświadczeń związanych z chorobą żony:
Jedna z przyczyn, dla której nie waham się ruszyć w rejs, to jest też jakby terapia. (...) Trzeba wszystko przeżyć - i tak te cztery lata były ciężkie
ZOBACZ: Mąż Bogumiły Wander prawie nie chodzi na jej grób. "Ja mam perspektywy i PATRZĘ W PRZYSZŁOŚĆ"
Kapitan dodał również, że będąc na lądzie, rzadko odwiedza grób Wander. Nie chce bowiem żyć wyłącznie wspomnieniami.
Ja mam perspektywy i patrzę w przyszłość. Chodzi o to, co ma się w sercu
Druga rocznica śmierci Bogumiły Wander. Tak mówi o niej mąż
W związku z drugą rocznicą śmierci Bogumiły Wander Pudelek skontaktował się z kapitanem i zapytał, czy podczas samotnej wyprawy zdarza mu się wracać wspomnieniami do wspólnie spędzonych z żoną chwil, szczególnie w tym wyjątkowym czasie. Baranowski odpowiedział krótko, ale wymownie:
Moja żona jest cały czas ze mną. Niewiele mogę pisać, bo warunki są ekstremalne
Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za pomyślność wyprawy.