Sylwia Bomba zdradza, jakie ma wykształcenie i z dumą ogłasza: "Nigdy w życiu NIE PRACOWAŁAM NA ETACIE"
Sylwia Bomba podzieliła się z obserwującymi na Instagramie kilkoma faktami na temat swojej edukacji. Zdradziła, że ukończyła studia w Łódzkiej Szkole Filmowej i przyznała, że nigdy nie pracowała "na etacie".
Sylwia Bomba zyskała rozpoznawalność za sprawą programu "Gogglebox. Przed telewizorem" emitowanego na antenie TTV. Dziś jest pełnoprawną celebrytką i prężnie działa w mediach społecznościowych. Na Instagramie udało jej się zgromadzić ponad 990 tysięcy obserwujących. Ukochana Grzegorza Collinsa publikuje w sieci humorystyczne filmiki i dzieli się swoją codziennością. Niedawno pochwaliła się tam zakupem wartego krocie samochodu.
Uwagę mediów i entuzjastów celebrytki przyciąga także jej imponująca metamorfoza. Bomba zrzuciła 30 kilogramów i dziś chętnie eksponuje umięśniony brzuch. Wielokrotnie wspominała o tym, że w jej przypadku droga do wymarzonej sylwetki była długa i kręta ze względu na insulinooporność, z którą się zmaga.
Bomba i Collins rozpływają się na temat swojego związku! Mówią o kontakcie z eks Grzegorza
Sylwia Bomba o swoim wykształceniu
W środę Sylwia Bomba przybyła na Instagrama z serią faktów na swój temat, o których jej obserwujący mogli nie wiedzieć. Wspomniała o tym, że w czasach szkolnych pretendowała do miana "kujonki" i zaliczała kolejne etapy edukacji z imponującą średnią ocen.
W szkole byłam kujonem. Zawsze byłam najlepsza w klasie. Szkołę średnią ukończyłam ze średnią ocen 5,6. - zdradziła.
Celebrytka pochwaliła się także tym, że ukończyła studia w szkole filmowej.
Zdobyłam tytuł magistra sztuki w Łódzkiej Szkole Filmowej, ale do tej pory nie odebrałam dyplomu - napisała.
Przedsiębiorcza influencerka przyznała również, że od czasów studenckich pracuje "na własny rachunek".
Nigdy w życiu nie pracowałam ani godziny na etacie. Pierwszą działalność założyłam na 3. roku studiów - wyznała.
Zaskoczeni?
Zobacz także: Mrozowska i Bomba KPIĄ z Agnieszki i Rogacewicza: "Każdy, kto jest z Kaczorowską, od razu SIĘ ŹLE KOJARZY"