Szczuplejsza o 50 kilogramów "Mama na obrotach" chwali się METAMORFOZĄ BRZUCHA. Zdjęcia dzieli zaledwie MIESIĄC! (FOTO)
"Mama na obrotach" pochwaliła się nowymi efektami swojej metamorfozy. Tym razem nie chodziło jednak o zrzucone kilogramy, a o efekty ćwiczeń i wygląd brzucha. Też jej kibicujecie?
Klaudia Klimczyk, znana w sieci jako "Mama na obrotach", od ponad roku dokumentuje swoją spektakularną metamorfozę. W ciągu 19 miesięcy influencerce znanej z wyjątkowego poczucia humoru udało się już schudnąć aż 50 kg.
Obecnie "Mama na obrotach" waży 85 kg, ale jak sama zaznacza - od początku nie była to prosta droga, a długi proces odzyskiwania zdrowia, komfortu i wpływu na własne życie. W najgorszym momencie jej waga wynosiła 135 kg.
Kinga Zawodnik zdecyduje się na plastykę brzucha? Padła szczera odpowiedź
"Mama na obrotach" chwali się kolejnymi efektami metamorfozy
Klimczyk skrupulatnie dzieli się swoją metamorfozą z internautami, stając się dla niektórych motywacją. Tym razem Klaudia nie poinformowała o kolejnych zrzuconych kilogramach, a pokazała efekt ćwiczeń. W opublikowanym wpisie czytamy, że choć ostatnimi czasy jej waga stoi w miejscu, jej sylwetka jest coraz zgrabniejsza.
To tylko ponad miesiąc między tymi zdjęciami. I właśnie dlatego zawsze powtarzam: nie patrz tylko na wagę! Waga potrafi stanąć w miejscu. Organizm zatrzymuje wodę, budujesz mięśnie, masz gorszy dzień, hormony robią swoje… i nagle wydaje Ci się, że cała robota poszła na marne. A prawda jest taka, że ciało często zmienia się, nawet kiedy cyferki na wadze stoją. Dlatego rób: zdjęcia, pomiary, przymierzaj ubrania - napisała na Instagramie.
ZOBACZ TAKŻE: Odmieniona "Mama na Obrotach" pokazała CÓRKĘ, która przystąpiła do komunii. Fajna z nich rodzinka? (FOTO)
Na potwierdzenie swoich słów "Mama na obrotach" zestawiła zdjęcia z ostatniego miesiąca, na których widać ogromną różnicę w wyglądzie brzucha.
To one pokazują prawdziwy progres. Gdybym patrzyła tylko na wagę, pewnie nieraz bym się poddała. A później porównuję zdjęcia i widzę, że ciało zmienia się z tygodnia na tydzień. Nie zniechęcaj się, jeśli dziś waga nie pokazała tego, na co liczyłaś. To tylko jedna liczba. Najważniejsze jest to, że każdego dnia robisz coś dla siebie. A efekty? One przychodzą. Czasem po cichu, ale przychodzą - dodała.