Szokujących zeznań w procesie Diddy'ego ciąg dalszy. Kid Cudi twierdzi, że raper WYSADZIŁ jego samochód. "Wrzucono koktajl Mołotowa"
Kid Cudi pojawił się w sądzie w sprawie Diddy'ego. Gwiazdor, którego przed laty łączyła bliska relacja z Cassie Venturą, podczas składania zeznań poruszył np. wątek podpaleniu samochodu. Jego zdaniem to zemsta rapera.
Wstrząsające zeznania Kida Cudiego w procesie Diddy'ego
Proces Diddy'ego trwa już drugi tydzień. Znany amerykański raper i producent muzyczny jest oskarżony między innymi o handel ludźmi oraz wykorzystywanie seksualne różnych osób, w tym nieletnich. Jeżeli 55-letni gwiazdor zostanie uznany za winnego, to grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Trwa proces Diddy'ego. W sądzie pojawił się kolejny świadek
Kolejny dzień procesu rapera generuje kolejne emocje. Tym razem w sądzie pojawił się Kid Cudi. Mężczyzna był związany z Cassie, gdy ta miała przerwę z Diddym. Ich relacja miała miejsce na początku 2011 roku i trwała tylko chwilę. Pomimo tego Ventura nadal miała brać udział w imprezach, które Combs wówczas organizował. To na jednej z nich raper miał dowiedzieć się o jej relacji z Cudim. Jak informował "Daily Mail", wokalistka zeznała, że ten miał następnie rzucić się na nią z korkociągiem i kopnąć w plecy.
Kilka dni temu w sądzie pojawiła się matka Cassie. Regina Ventura zeznała wówczas, że usłyszała od córki, jak zachowywał się Diddy, gdy dowiedział się o jej relacji z Cudim. 55-latek rzekomo planował upublicznić jej filmy o charakterze seksualnym. Według zeznań samej Ventury gwiazdor miał jej powiedzieć, że samochód Cudiego zostanie wysadzony w powietrze.
Kid Cudi zeznał ławie przysięgłych, że raper włamał się ponoć do jego domu. Mówił również, że w styczniu 2012 roku, już po zakończeniu związku z Cassie, dostał nagły telefon, że jego Porsche zostało podpalone, gdy nie było go w domu.
Opiekunka mojego psa zadzwoniła do mnie rano. (...) Powiedziała, że mój samochód się pali. Wygląda na to, że dach mojego Porsche został rozcięty, bo to tam wrzucono koktajl Mołotowa - wyznał Cudi, cytowany przez "Daily Mail'.
Diddy podpalił samochód?
Cudi przyznał przed sądem, że skontaktował się z Seanem kilka dni po tym, jak jego samochód spłonął, ponieważ, jak zaznaczył, sytuacja. "wymykała się spod kontroli". Ostatecznie spotkał się z raperem. Spotkanie rzekomo było spokojne. Kid opowiedział również, jak na pytanie o samochód zareagował Combs.
Wstaliśmy, uścisnęliśmy sobie dłonie. Kiedy ściskałem mu dłoń, powiedziałem, co zrobimy z moim samochodem. Zapytałem go o to, kiedy nasze dłonie były splecione… spojrzał na mnie zimnym wzrokiem i powiedział: "Nie wiem, o czym mówisz" - wyznał.
Gwiazdor miał stwierdzić w zeznaniach, że "wiedział, że Diddy miał coś wspólnego" z eksplozją Porsche. Jak relacjonował "Daily Mail", adwokaci Diddy'ego mieli zgłosić sprzeciw wobec tego komentarza, a sędzia go podtrzymał.
W redakcji jestem od niedawna, jednak Pudelek od zawsze był w moim sercu. W trakcie studiów portale zajmujące się show-biznesem często były tematem moich obserwacji i zaliczeń. Myślę, że już wtedy afirmowałem dołączenie do Pudelkowej rodziny. Udało się! Prywatnie człowiek pełen sprzeczności, miłośnik dobrego jedzenia i sztuk wszelakich.