Choć Julia von Stein nie skończyła jeszcze 30 lat, ma już za sobą wiele zabiegów z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Była uczestniczka programu "Królowe życia" w zeszłym roku zdecydowała się na lifting twarzy, który wywołał szeroką dyskusję w internecie. Dziś przyznaje, że żałuje tej decyzji i uważa ją za pomyłkę, co nie przeszkodziło jej w poddaniu się kolejnemu liftingowi.
Influencerka wcześniej publicznie wskazała lekarza odpowiedzialnego za przeprowadzenie zabiegu. Po tym, jak otwarcie wyraziła rozczarowanie jego efektami, w sieci pojawiło się wiele komentarzy dotyczących doktora Piotra Janika. Część internautów jest zdania, że specjalista nie powinien zgodzić się na wykonanie operacji u tak młodej pacjentki i otwarcie krytykuje jego decyzję.
WIDEOKilka operacji a Julia von Stein nie powstrzymała starzenia
Lekarz, który wykonał lifting Julii von Stein, wydał oświadczenie ws. jej oskarżeń
Tydzień temu dr Piotr Janik odniósł się do sprawy, która odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. W opublikowanym na Instagramie oświadczeniu podkreślił, że zabieg został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi standardami. Dodał również, że ze względu na obowiązującą go tajemnicę lekarską nie będzie publicznie komentował całej sytuacji. Teraz na profilu szpitala, w którym Julia poszła pod nóż, zagościł obszerny wpis nawiązujący do oskarżeń wysuniętych przez celebrytkę.
W związku z materiałem opublikowanym w mediach społecznościowych dotyczącym wykonanego przeze mnie zabiegu liftingu informuję, że zabieg został przeprowadzony zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, obowiązującymi standardami oraz z należytą starannością - czytamy. Ze względu na obowiązującą mnie tajemnicę lekarską nie mogę odnosić się do szczegółów indywidualnego przypadku ani prowadzić polemiki w mediach społecznościowych. Na koniec dodał, że zamierza podjąć kroki prawne. W związku z materiałem opublikowanym w mediach społecznościowych oraz komentarzami, które pojawiły się w przestrzeni publicznej, chcielibyśmy odnieść się do zaistniałej sytuacji. Z pełnym szacunkiem podchodzimy do prawa każdego Pacjenta do wyrażania własnych opinii i odczuć dotyczących procesu leczenia. Rozumiemy również, że chirurgia plastyczna jest dziedziną medycyny, w której aspekty medyczne często wiążą się z indywidualnymi oczekiwaniami i emocjami.
W oświadczeniu zaznaczono, że jako podmiot leczniczy szpital jest zobowiązany do bezwzględnego przestrzegania przepisów prawa dotyczących tajemnicy lekarskiej oraz ochrony danych medycznych pacjentów.
Z tego względu nie możemy publicznie odnosić się do przebiegu leczenia, procesu kwalifikacji, dokumentacji medycznej ani innych informacji dotyczących konkretnego Pacjenta - niezależnie od okoliczności. Hospittal działa zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz aktualną wiedzą medyczną - zaznaczył lekarz. Każdy proces leczenia poprzedzony jest konsultacją lekarską, kwalifikacją do zabiegu, omówieniem wskazań, możliwych korzyści i ryzyka oraz uzyskaniem świadomej zgody Pacjenta. W przypadku konieczności dalszej diagnostyki, leczenia lub opieki pooperacyjnej pozostajemy do dyspozycji naszych Pacjentów w ramach obowiązujących procedur medycznych i z poszanowaniem ich prawa do prywatności.
Lekarz potwierdził też wcześniejszą deklarację, że wejdzie z celebrytką na drogę sądową.
Ze względu na obowiązujące przepisy oraz standardy wykonywania zawodu medycznego nie będziemy prowadzić publicznej dyskusji dotyczącej indywidualnych przypadków leczenia. W związku z pojawiającymi się w przestrzeni internetowej wystąpieniami osób, które godzą w dobre imię Członków Zespołu Hospittal, jak i szpitala jako całości, będą wobec autorów tych wystąpień podejmowane kroki prawne. Dziękujemy naszym Pacjentom za zaufanie, którym obdarzają nas każdego dnia - dodał na koniec.
Również zespół rzeczonego szpitala odniósł się do sprawy, stając murem za doktorem Janikiem.
Jako zespół Hospittal nie możemy pozostać bierni wobec działań, które narażają nas na utratę zaufania niezbędnego do prowadzenia działalności leczniczej. Materiał Pani Julii von Stein zawiera liczne niedomówienia i nieprawdziwe informacje. W szczególności pragniemy podkreślić, że nie są prawdą twierdzenia dotyczące warunków finansowych operacji i rehabilitacji czy naszej reakcji na zastrzeżenia do efektów zabiegu - czytamy.
Zespół Hospittal stał się celem internetowej nagonki i hejtu. W szczególności pragniemy wyrazić solidarność z doktorem Piotrem Janikiem, który przez cały czas opieki nad Panią Julią von Stein wykazywał się profesjonalizmem i zrozumieniem. Jednocześnie pragniemy zdementować rozpowszechniane przez niektóre osoby twierdzenia o braku specjalizacji doktora Piotra Janika - dodano na koniec.