Przerażający wpis Saramonowicza o zakładzie opiekuńczym: "Moja mama nie żyje". "No właśnie. NIE ŻYJE"
Post profesora Witolda Jacórzyńskiego został udostępniony ponad 3 i pół tysiąca razy. "Do pokoju wchodzi posuwistym krokiem współlokatorka, pani Gienia. Ciągnie po podłodze cewnik. "Proszę pana, proszę pana, niech mnie pan weźmie" - szepcze".