Jarosław Bieniuk wspomina Annę Przybylską: "Była całym moim dorosłym życiem. Jak może mi jej nie brakować?"
"Nie chcę wracać do czasu choroby Ani, bo to było najbardziej traumatyczne doświadczenie w moim życiu. Chcę pamiętać Anię z naszych szczęśliwych lat, kiedy żartowaliśmy, bawiliśmy się, rodziliśmy dzieci. Piękną, roześmianą, czułą, spełnioną".