TYLKO NA PUDELKU: Karolina Gilon w "Królowej przetrwania"? "Chce wrócić do pracy, nie może WYBRZYDZAĆ". Wiemy, o kogo jeszcze walczy produkcja
Trwa werbowanie uczestniczek do kolejnej edycji "Królowej przetrwania". Dowiedzieliśmy się, że wielką szansę, by pojawić się w programie, ma niewidziana dawno w telewizji Karolina Gilon. Mówi się o jeszcze dwóch nazwiskach.
W lipcu minie rok, od kiedy Karolina Gilon dowiedziała się, że nie ma dla niej miejsca w Polsacie. Prezenterka zamieściła wtedy emocjonalne nagranie w sieci, na którym zalała się łzami. Od tego czasu Karolina czeka na swój powrót. Wprawdzie walczyła o transfer do TVN-u i rolę prowadzącej "Mam talent", ale ostatecznie casting przegrała i rola ta została powierzona Paulinie Krupińskiej.
Gilon o starym serialu. "To było tak krępujące"
Karolina Gilon w "Królowej przetrwania"?
Nie jest jednak tajemnicą, że Karolina Gilon spotkała się w zeszłym roku z dyrektor programową TVN Lidią Kazen i zgłosiła swoją gotowość do nowych wyzwań telewizyjnych. Dotychczas odpowiedniego formatu tam dla niej nie było, ale wygląda na to, że się to zmieniło. Jak dowiedział się Pudelek, wieloletnia prowadząca "Love Island" dostała telefon od produkcji "Królowej przetrwania".
Karolina usłyszała, że może zostać uczestniczką czwartej edycji. Bardzo ją to ucieszyło, bo ogromnie tęskni za telewizją. Oczywiście spełnia się jako mama i partnerka, bo uważa, że to jej najważniejsze role życia, ale chciałaby już pracować. Według niej nadszedł na to najwyższy czas - mówi nasz informator.
Rozmowy weszły już na zaawansowany etap. Karolinie kibicuje ukochany Mateusz Świerczyński, który stanął na wysokości zadania i obiecał, że gdyby zdecydowała się na udział w show, przejąłby całkowitą opiekę nad ich synkiem.
Bardzo spodobały jej się wszystkie warunki, które zaproponowała produkcja "Królowej przetrwania". Oczywiście trochę przeraża ją dżungla i rywalizacja z innymi kobietami, ale w tym wypadku strach chowa do kieszeni, bo skoro chce wrócić do pracy, to nie może wybrzydzać. Najważniejsze przed podpisaniem umowy jest dla niej teraz zaplanowanie życia rodzinnego pod jej nieobecność. Tak, by nie tylko Mateusz opiekował się małym Frankiem, bo on przecież ma swoją pracę - dodaje nasze źródło.
To wielkie wyzwanie logistyczne. Chodzi o to, by opiekę nad Frankiem zaplanować rozsądnie. Od tego tak naprawdę, czy to się uda, uzależnia swój udział w programie - słyszymy od osoby z otoczenia Karoliny.
Przy okazji osoba z produkcji zdradziła nam, że na giełdzie nazwisk znalazły się również Tamara Gonzalez Perea oraz Laura Samojłowicz.
Jest duża szansa, że te panie dołączą do czwartej edycji "Królowej przetrwania" - słyszymy.