TYLKO NA PUDELKU: Karolina Korwin Piotrowska o wywiadzie Miszczaka u Żurnalisty: "W pracy całować się nie można, choć w d*** szefa można" [OPINIA]
Edward Miszczak gościł niedawno w podcaście Żurnalisty. Rozmowa zawierająca szereg telewizyjnych anegdot odbiła się szerokim echem w mediach. Poprosiliśmy Karolinę Korwin Piotrowską o opinię na temat głośnej rozmowy.
Panu pytania nie przeszkadzają. Zaiste. Miał tu rację Żurnalista, bo Miszczakowi, lat 71, nazywającymi siebie "normalnym kurduplem", nie przeszkadzały.
Karolina Gilon komentuje słowa Edwarda Miszczaka o "płakaniu w Porsche"
Spotkali się panowie w Teatrze 6. Piętro, z którego z hukiem odszedł Wojewódzki, bo mu się podobno etyka Żurnalisty nie podobała, na scenie, na której grywa żona Miszczaka. Panowie przeszli ze sobą na ty, wcześniej Żurnalista był na Ty z pewną Lidką Kazen z TVN, czyli wszystko jak w rodzinie. Mediów korporacyjnych, w których Miszczak rządzi, choć go ludzie wyzywają od sk**wysynów.
Lubię Edka, jestem z nim na Ty od dawna, mam z nim zarówno dobre, jak i złe wspomnienia, więcej tych dobrych. Sporo mu zawdzięczam, ostatnio widziałam go 5 lat temu, czasem coś podczytuje o nim w mediach, zatem, gdy się dowiedziałam, że sobie będzie gadał z wrogiem numer jeden króla swej byłej stacji, poświęciłam na to trochę czasu, by to spotkanie, bo wywiadem nie nazwę, obejrzeć.
Zacznijmy od tego, że niedawno Podcast Biznesowy na YT, jako pierwszy, odważnie zapytał, ile kosztuje wywiad u Żurnalisty. Ten potem przyznał, że robi wywiady sponsorowane, ale sprawę zostawiam UOKIK. Jestem pewna, że Miszczak za to, co odbyło się na scenie Teatru 6. Piętro złamanego grosza nie zapłacił. Dostał PR-ową ustawkę za darmoszkę, bo Edek, szczwany lis, mówił tylko to, co on chce, pytania go nie obchodzą, omija niewygodne muldy, bo wiedział, że ma naprzeciwko siebie kogoś, kto z radości, że jest z nim na TY i powtarza, że dostał od niego propozycję, może razem polecą helikopterem, rozum do cna straci. Bo Edward zna ludzi. I bardzo lubi, gdy kogoś, kogo totalnie jarają kontakty i bycie na Ty z dużymi i ważnymi tego świata, trzyma krótko, ale zainteresowany o tym nie wie. Kiedy trzeba Miszczak rzuci anegdotkę, uda, że nie dosłyszy, powie, że ważna jest odpowiedź na pytania, bo zadają głupole, przypomni, że ma 71, że pamięć nie ta, ale ci, co go znają, wiedzą, że to czarodziej i nawet alzheimer go nie dotyczy.
Zobacz także: Edward Miszczak wyznał, CZY ŻAŁUJE zaproszenia Dagmary Kaźmierskiej do "Tańca z Gwiazdami". Wspomniał też o Natsu...
Miszczak skręca w anegdoty, sam ze sobą ten wywiad robi, jest miło. Janoszek zrobiła sobie "małą opowieść", Stanowski zły, bo na niej zarobił, w komercyjnym kanale na YT, ale już Miszczak dobry, choć też zarabia w komercyjnej telewizji na lansowaniu na przykład wątpliwych postaci jak pewna kryminalistka czy detektyw bez licencji, jest dobry. Zero refleksji o tym, co historia o niewinnej z pozoru bollywoodzkiej opowieści mówi o mediach, w których Bollywood miesza się z Hollywood i to na kanapie w DDTVN za czasów jego przecież rządów. Wojewódzki go na początku nie ujął, potem jednak Miszczak go zabrał z Polsatu do TVN, kobiet nie lubi, ale nie ciągniemy tematu, czyli zostawiamy smrodek, niech się niesie. Chajzer nie poszedł na terapię i dostał od Bozi talent, a potem go stracił, ale jednak w Polsacie jest, bo – i tu się z Miszczakiem zgodzę - robi najlepsze sondy uliczne we wszechświecie i nie wiem, jak się poczuł, gdy tego o sobie słuchał z ust swego starego/nowego szefa. Mołek nie jest gotowa na telewizję, a Gessler jest roztargniona i nie płaci rachunków. Starak ma twarzyczkę obitą przez Dodę. Żadnego z tych tematów Żurnalista nie ciągnie dalej. Szkoda. Ale publika klaszcze, a portale mają tematy na klikalne tytuły. Nic więcej. Kwintesencja dzisiejszych mediów, które tworzy też Miszczak, wszystko robią po łebkach, byle się klikało.
W sumie nic z tego spotkania towarzyskiego z elementami biznesu nie wynika poza jedną rzeczą- pojawia się wątek compliance. W pracy całować się nie można, choć w du*ę szefa można. Zapytany o kreowanie konfliktów w zespole, zgrabnie omija temat, choć uwielbiał ludzi na siebie napuszczać, co sam przyznawał. Miszczak w pewnej chwili mówi wprost, że w TVN zatkały się amerykańskie skrzynki po wprowadzeniu compliance. Zero refleksji, dlaczego tak się stało i może było to wynikiem czegoś niefajnego, a to on wtedy był tam, przy Wiertniczej, w siedzibie TVN, numerem jeden w gabinecie ze ścianą telewizorów. Nic. Ani słowa o skandalu mobbingowym w DDTVN i o tym, co ujawniła Wędzikowska. Nic o Durczoku i innych, podobnych sprawach. Nic o ustaleniach specjalnej komisji. Za to dowiadujemy się, że sygnalista to donosiciel i to ustami Żurnalisty. Dałabym wiele, by zobaczyć minę Kuby Wątora, gdy tego słucha.
Edward lubi opowiadać dowcipy o sobie, a jeden lubi opowiadać szczególnie. Jest on o tym, jak Miszczak idzie do lekarza, bo go du*sko boli…Dalej nie opowiem, bo mi życie miłe, poza tym, bohater tego dowcipu sam opowiada go mistrzowsko, ale kolejka do robienia tego, co powoduje ból u Edka nadal długa. Właśnie stanął w niej Żurnalista.
Karolina Korwin Piotrowska, dziennikarka od 30 lat, w tym kilkanaście lat w TVN Style i TVN, prowadziła min. "Magiel Towarzyski", "Sława" czy "66 niezapomnianych". Dzisiaj autorka podcastów Pierwsza Młodość i Miesiączka, prowadzi też w radiowej Jedynce cotygodniowy program "Nowy wspaniały świat". Osobowość medialna 2026 w plebiscycie Wirtuale. Właścicielka trzech psów jack Russel Terier.