TYLKO NA PUDELKU: Wiśniewski znów stanie przed sądem!? Prokuratura domaga się ponownego procesu i odpowiada na zarzuty obrony: "To nie chęć medialnego sukcesu"

Michał Wiśniewski jeszcze kilka tygodni temu świętował uniewinnienie od zarzutu wyłudzenia prawie 3 mln zł ze SKOK Wołomin. Tymczasem prokuratura złożyła kasację do Sądu Najwyższego. W wypowiedzi dla Pudelka zaprzeczyła sugestiom obrony, jakoby jej działania były motywowane chęcią uzyskania rozgłosu w mediach.

Michał Wiśniewski Michał Wiśniewski
Źródło zdjęć: © Pudelek Exclusive
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Głośny proces Michała Wiśniewskiego w sprawie rzekomego wyłudzenia ciągnie się od wielu lat. Przełomowy wyrok w I instancji zapadł w październiku 2023 r. przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga, który uznał wówczas artystę za winnego wprowadzenia w błąd SKOK-u w Wołominie co do jego zdolności kredytowej i zamiaru spłaty pożyczki w kwocie 2,8 mln zł, zaciągniętej w 2006 r. Lider grupy Ich Troje został wówczas skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności, 80 tys. zł grzywny oraz pokrycie kosztów procesowych.

W maju 2026 r. nastąpił jednak zwrot akcji - Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił zaskarżony wyrok i prawomocnie uniewinnił wokalistę ku jego nieukrywanej radości. Nie trwała ona jednak zbyt długo. W miniony piątek, 7 sierpnia, Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga złożyła kasację do Sądu Najwyższego. Śledczy domagają się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając sądowi II instancji dowolność w ocenie dowodów.

Sąd apelacyjny pominął kluczowe, obciążające dowody, które zgromadziła prokuratura. W toku postępowania sąd nie wyjaśnił też, jakie konkretnie błędy popełnił sąd I instancji, skazując oskarżonego na więzienie, jak również nie wykazał, dlaczego uznał za zasadne argumenty obrony

- wyjaśniła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prok. Marzena Kiełek-Łopińska, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

WIDEO
Anna Mucha o sprawie sądowej z Pauliną Smaszcz: "Byłoby mi głupio, jako matce, iść do sądu. Absurdalna sytuacja"


Obrońca Michała Wiśniewskiego zarzuca prokuraturze walkę o rozgłos

Decyzja śledczych o wniesieniu nadzwyczajnego środka zaskarżenia wywołała stanowczą reakcję obrońców muzyka. Zdaniem reprezentującego artystę mec. Michała Orlikowskiego wyrok Sądu Apelacyjnego został szczegółowo i prawidłowo uzasadniony, a kasacja prokuratury pozbawiona jest wystarczających podstaw prawnych. Obrońca Wiśniewskiego sformułował również mocny zarzut pod adresem prokuratury.

Jestem spokojny o dalszy przebieg tej sprawy. Sąd drugiej instancji uznał, że Michał Wiśniewski jest niewinny, a argumenty podnoszone przez obronę zostały uwzględnione i dokładnie przeanalizowane. Dlatego trudno mi dostrzec podstawy, które mogłyby skutecznie podważyć ten wyrok w postępowaniu kasacyjnym. Odnoszę wrażenie, że od początku sprawy prokuratura szukała w aferze SKOK Wołomin rozpoznawalnej, medialnej postaci, której skazanie mogłoby zostać przedstawione jako sukces śledztwa. Tak odczytuję również obecną decyzję o złożeniu kasacji

- skomentował mecenas w rozmowie z "Faktem".

O odpowiedź na wątpliwości oraz przedstawienie konkretnych zarzutów zapytaliśmy przedstawicielkę Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Śledczy stanowczo odrzucają zarzuty obrony.

Analiza treści uzasadnienia orzeczenia Sądu Apelacyjnego dała podstawy do wywiedzenia nadzwyczajnego środka zaskarżenia do Sądu Najwyższego, a motywy te nie były podyktowane chęcią uzyskania medialnego sukcesu

- przekazała redakcji Pudelka prok. Marzena Kiełek-Łopińska.

W treści kasacji prokurator zarzucił Sądowi Odwoławczemu m.in. "dowolną i niekompletną ocenę materiału dowodowego", "brak oparcia ustaleń faktycznych w zgromadzonym materiale" oraz "naruszenie standardów kontroli instancyjnej". Zdaniem oskarżyciela Sąd Apelacyjny zmienił wyrok skazujący w sposób arbitralny, pomijając dowody świadczące o złej sytuacji finansowej artysty w chwili zawierania umowy oraz fakt, że pierwsze raty spłacane były ze środków z kolejnych pożyczek zaciąganych przez osoby bliskie.

Oskarżyciel publiczny zwraca uwagę, że w głównej sprawie wyłudzeń ze SKOK Wołomin skazano na bezwzględne kary pozbawienia wolności kilkuset pomocników, podczas gdy Michałowi W. zarzucono bezpośrednie wyłudzenie kwoty blisko 3 mln zł.

Składając kasację do Sądu Najwyższego, prokurator kierował się przekonaniem o słuszności podnoszonych w niej zarzutów, przedstawił bardzo obszerną argumentację wskazującą na uchybienia Sądu Odwoławczego, a także kierował się społecznym poczuciem sprawiedliwości

- podsumowuje prokuratura.

W treści odpowiedzi Prokuratura Okręgowa motywuje złożenie kasacji uznaniem wyroku uniewinniającego w sprawie Wiśniewskiego za "rażąco niesprawiedliwy i błędny". O dalszych losach sprawy i ewentualnym ponownym procesie zdecyduje teraz Sąd Najwyższy.

Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski © AKPA | Paweł Wrzecion
Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski © AKPA | Paweł Wrzecion
Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski © AKPA | Paweł Wrzecion
Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski © AKPA | Paweł Wrzecion
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą