TYLKO NA PUDELKU. Znamy stawki uczestników nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Kto dostanie najwięcej za odcinek?
W tym roku produkcja "Tańca z gwiazdami" nie oszczędza na uczestnikach. Wiemy, ile mogą zarobić najgorętsze nazwiska nadchodzącej edycji show.
Choć wiosną zobaczymy 31 (!) odsłonę "Tańca z gwiazdami" i wydawało się, że każdy w nim już był, decydenci postarali się, by lista gwiazd imponowała. Tym razem na parkiecie zobaczymy m.in. Kamila Nożyńskiego, Mateusza Pawłowskiego, Sebastiana Fabijańskiego, Małgorzatę Potocką, Emilię Komarnicką, Paulinę Gałązkę czy Izę Miko. Jak pisaliśmy, było blisko, by swoimi umiejętnościami tanecznymi pochwaliła się też Helena Englert. Córka aktorskiej pary musiała jednak ostatecznie zrezygnować z kuszącej oferty ze względu na wcześniejsze zobowiązania teatralne, ale nie wyklucza udziału w kolejnej edycji.
A że negocjacje z najgorętszymi nazwiskami nie są łatwe, produkcja postanowiła, że nie będzie oszczędzać. I zwiększyła budżet.
Niektórym trzeba było dać więcej niż przeciętnie, ale co zrobić. W Polsacie stwierdzili, że "Taniec z gwiazdami" jako najpopularniejszy program w Polsce musi mieć topowe nazwiska. Był czas kilka lat temu, w którym ludzie się śmiali, że tancerze są bardziej znani niż uczestnicy. Coś w tym było. A zwerbowanie osób pokroju Magdaleny Boczarskiej kosztuje. Produkcja się z tym liczyła i zależało jej, by wypracować z uczestnikami takie kontrakty, które zadowolą obie strony. Jak ktoś chciał zarabiać więcej i to było warunkiem, by wystąpił, to Polsat tym razem nie mówił nie i dokładał kasę. Ten program to u nas obecnie priorytet. By zatrzymać widza, trzeba mieć znanych i lubianych ze świecznika
ZOBACZ: DRAMA ALERT: Banasiuk lajkuje komentarze KRYTYKUJĄCE udział Emilii Komarnickiej w "TzG"! "Przecież ona ze Stefano tańczy od dawna"
Kto wystąpi w nowej edycji "Tańca z Gwiazdami"?
Przy okazji źródło Pudelka zdradziło, o jakich kwotach za odcinek mówimy tym razem. Okazuje się, że wspomniana Magdalena Boczarska jest w tej edycji najlepiej opłacaną gwiazdą. Ponoć negocjacje z gwiazdą "Różyczki" były bardzo długie. Produkcję cieszy też mocno udział Pauliny Gałązki, o której mówi się za kulisami, że może być czarnym koniem tej edycji i powtórzyć sukces Vanessy Aleksander, do której się ją tam porównuje, a która w 2024 roku zdobyła Kryształową Kulę.
W Polsacie wszyscy są podekscytowani i dumni z udziału Magdy Boczarskiej. Jej udało się wynegocjować aż 30 tysięcy złotych. Bardzo dobry kontrakt ma też Paulina Gałązka czy Sebastian Fabijański, bo oni dostaną po 25 tys. zł za odcinek. Z kolei Małgorzata Potocka 20 tys. zł, a Emilia Komarnicka 15 tys. zł -
Myślicie, że Tomasz Karolak jako były partner Magdaleny Boczarskiej poczuje w sercu ukłucie zazdrości? Przypomnijmy, że on za swój udział w poprzedniej edycji wynegocjował 20 tys. zł.