Ujawniono kolejną korespondencję Sarah Ferguson z Epsteinem. W mailu pada WULGARNY KOMENTARZ na temat jej młodszej córki!
Jak wynika z dokumentów upublicznionych w ramach tzw. akt Epsteina, Sarah Ferguson miała dopuścić się w rozmowie z biznesmenem wulgarnego komentarza na temat swojej młodszej córki, księżniczki Eugenii. Ujawniono treść korespondencji.
W ostatnich dniach amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował ponad trzy miliony dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem, skazanym pedofilem i finansistą. Wśród nich znalazły się zdjęcia korespondencji mailowej pomiędzy skompromitowanym biznesmenem a Sarah Ferguson. Część wiadomości pochodzi od osoby określanej w aktach jedynie jako "Sarah", a adres e-mail został zanonimizowany. W innych wiadomościach pojawiają się jednak bezpośrednie odniesienia do pseudonimu księżnej, "Fergie".
W jednym z maili z marca 2010 roku Epstein pyta Ferguson o możliwą podróż do Nowego Jorku. W odpowiedzi księżna miała napisać: "Jeszcze nie wiem. Czekam, aż Eugenia wróci z pie*dolonego weekendu". Wiadomość została wysłana w okresie 20. urodzin córki Sarah i Andrzeja, które księżniczka spędziła wówczas ze swoim ówczesnym chłopakiem, a obecnie mężem, Jackiem Brooksbankiem.
Ujawniono kolejne korespondencje Sarah Ferguson z Jeffreyem Epsteinem
Inne ujawnione e-maile pokazują, że Ferguson wielokrotnie wyrażała zachwyt nad Epsteinem, zwłaszcza po tym, jak miał on skomplementować ją w obecności córek. W wiadomości z 3 sierpnia 2009 roku Ferguson określiła Epsteina mianem "brata, którego zawsze pragnęła", a w późniejszym mailu nazwała go wręcz "legendą". Media podkreślają, że sam fakt pojawienia się w dokumentach nie oznacza jednak winy ani udziału w przestępstwach.
Zaledwie tydzień po naszym lunchu czuję, jakby energia wróciła. Nigdy nie byłam tak poruszona życzliwością przyjaciela jak wtedy, gdy skomplementowałeś mnie w obecności moich dziewczynek. Dziękuję, Jeffrey, za to, że jesteś bratem, którego zawsze chciałam mieć - napisała Ferguson w jednym z maili.
We wcześniej upublicznionej korespondencji była księżna Yorku nazwała Epsteina swoim "prawdziwym przyjacielem". Wiadomość została wysłana 26 kwietnia 2011 roku - zaledwie kilka tygodni po tym, jak Sarah zapewniała dziennikarzy, że "nigdy więcej nie będzie miała z nim nic wspólnego". Rzecznik Ferguson twierdził w ubiegłym roku, że słowa te padły "w kontekście rad, jakie otrzymała księżna, by próbować uspokoić Epsteina i załagodzić jego groźby", ponieważ miał on rzekomo straszyć ją pozwem sądowym.
Wśród ujawnionych dokumentów znalazły się również zdjęcia księżniczek Beatrycze i Eugenii, które - jak wynika z akt - miały zostać wysłane Epsteinowi przez ich ojca, księcia Andrzeja. Skompromitowany royals konsekwentnie zaprzecza wszelkim zarzutom, a Beatrycze i Eugenia w ostatnich latach starają się dystansować od rodziców.
Zobacz także: Księżniczka Beatrycze STRACIŁA "POSADĘ" w fundacji po ujawnieniu skandalu z udziałem matki i maili do Epsteina!