Kinga Rusin po pracy na planie Agenta: Gwiazdy, wybrała się z Katarzyną Sokołowską w "podróż marzeń" po Ameryce Południowej. Dziennikarka spędziła tam Wigilię i Sylwestra. Całą podróż po Patagonii relacjonowała na swoim Instagramie.
Po zakończonym dyżurze w Dzień Dobry TVN, Rusin w towarzystwie córki poszła do samochodu. Nie kryła zadowolenia z obecności paparazzi, do których ciągle się uśmiechała.