Śmierć Diogo Joty była szokiem nie tylko dla jego bliskich, ale także milionów kibiców Liverpoolu na całym świecie. Gwiazdor reprezentacji Portugalii zginął w tragicznym wypadku samochodowym w wieku zaledwie 28 lat. Magazyn "Marca" informował, że auto, którym podróżowali on i jego brat, zjechało z drogi i stanęło w płomieniach.
Zobacz też: Diogo Jota NIE ŻYJE. 28-letni gwiazdor Liverpoolu i reprezentacji Portugalii zginął w tragicznym wypadku
Wdowa po Diogo Jocie zabrała głos. Poruszające słowa
Ostatnie pożegnanie piłkarza miało miejsce w sobotę 5 lipca w miejscowości Gondomar w Portugalii. W tłumie żałobników pojawiła się oczywiście jego ukochana, Rute Cardoso. To dla niej z pewnością bardzo trudne chwile, bo ona i Diogo powiedzieli sobie "tak" zaledwie 11 dni przed jego tragiczną śmiercią. Od tego czasu zawiesiła wszelką aktywność w sieci - aż do teraz.
Zobacz także: Ostatnie pożegnanie Diogo Joty. Wdowa po 28-letnim piłkarzu, jego trener oraz koledzy z drużyny pojawili się na pogrzebie
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ostatnie wspomnienia. Wielkie nazwiska, które pożegnaliśmy w 2024 roku
Na instagramowym profilu Rute pojawiły się teraz trzy zdjęcia - dwa z pierwszego tańca z wesela i jedno, na którym uwieczniono splecione dłonie świeżo upieczonych małżonków. W innych okolicznościach byłby to po prostu uroczy gest, jednak obecnie ma on znacznie głębsze znaczenie.
Miesiąc od naszego "nawet śmierć nas nie rozłączy". Na zawsze, twoja branquinha - napisała.
Warto wspomnieć, że Diogo i Rute pobrali się 22 czerwca 2025 roku w Porto. Małżonkowie poznali się jeszcze jako nastolatkowie, a w 2015 roku zostali parą. W 2021 roku na świat przyszedł ich pierwszy syn, Dinis, a dwa lata później doczekali się córki, Mafaldy. W zeszłym roku do ich rodziny dołączył kolejny syn, Duarte.