Za "darmowymi" koncertami gwiazd kryją się HORRENDALNE koszty. Kayah i Chylińska zgarniają za występ PONAD 100 TYSIĘCY. Płacą PODATNICY (ZDJĘCIA)
Sezon letni to żniwa dla polskich muzyków. Dni miast, dożynki i lokalne festyny kuszą mieszkańców "darmowym wstępem", ale w rzeczywistości za występ piosenkarzy płacimy my wszyscy - z budżetów gmin. Zobaczcie, ile za godzinę lub dwie na scenie zgarniają Kayah, Agnieszka Chylińska czy Zenon Martyniuk.
Za "darmowymi" koncertami gwiazd kryją się HORRENDALNE koszty. Kayah i Chylińska zgarniają za jeden występ PONAD 100 TYSIĘCY ZŁOTYCH (ZDJĘCIA)
Co roku wraz z nadejściem najcieplejszych miesięcy samorządy w całej Polsce prześcigają się w organizowaniu plenerowych imprez. Dożynki, dni miasta i święta ziemniaków przyciągają tłumy mieszkańców, którzy cieszą się z rzekomo bezpłatnej rozrywki. Rzeczywistość jest jednak nieco mniej kolorowa – za każdą gwiazdą stoją gigantyczne rachunki, które urzędy miast i gmin regulują z pieniędzy podatników.
Agencje koncertowe dyktują twarde warunki, a stawki polskich artystów potrafią przyprawić o zawrót głowy. Co ciekawe, podawane kwoty to często stawki netto, do których samorządy muszą doliczyć podatek, wyżywienie czy hotele dla całej ekipy. Za uświetnienie lokalnego wydarzenia najwięcej życzy sobie Kayah. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", występ wokalistki i jej zespołu to wydatek rzędu nawet ponad 100 tysięcy złotych. Tę magiczną barierę przekroczyła też Agnieszka Chylińska.
W przypadku niektórych wykonawców i zespołów podano kwoty brutto. Ujednoliciliśmy je do stawek netto, przyjmując najbardziej opłacalną dla artystów umowę o dzieło z autorskimi kosztami uzyskania przychodu, w przypadku której odliczane jest 12 proc. podatku tylko od połowy kwoty, lecz wymagane jest przeniesienie praw autorskich.
Kto zgarnia najwięcej, a kto okazuje się "budżetową" opcją dla samorządów? Oto pełne zestawienie.
Kayah - 102 tys. zł
Niekwestionowana królowa zestawienia! Kayah za plenerowy występ potrafi zażądać prawie 102 tysiące złotych. W zamian publiczność może ruszyć do tańca w rytmie klasyków, tj. "Prawy do lewego" czy "Testosteron", ale też wysłuchać nowszych przebojów, m.in. "Proszę tańcz" i "Ramię w ramię".
Agnieszka Chylińska - 100 tys. zł
Charyzmatyczna jurorka i gwiazda rocka nie schodzi poniżej sześciocyfrowych kwot. Na konto Agnieszki Chylińskiej za jeden występ wpada 100 tysięcy złotych netto, co oznacza, że gmina po doliczeniu podatków musi wyłożyć ze swojego budżetu jeszcze więcej.
T.Love - 98 tys. zł
Muniek Staszczyk i jego ekipa udowadniają, że klasyczny polski rock jest w cenie. 98 tysięcy złotych netto za wieczór z hitami takimi jak "King" czy "Warszawa" to solidna wyrwa w lokalnym budżecie.
Krzysztof Cugowski - 86 tys. zł
Legenda Budki Suflera, która od lat koncertuje z tzw. Zespołem Mistrzów wciąż przyciąga tłumy. Występ Krzysztofa Cugowskiego z nową formacją to koszt rzędu 86 tysięcy złotych.
Kombii - 84 tys. zł
Grupa Kombii kasuje za jeden występ plenerowy ponad 84 tysiące złotych. Od lat Grzegorz Skawiński i jego koledzy są pewniakiem na wszelkich imprezach masowych.
WIDEOGrzegorz Skawiński ujawnia, dlaczego nosi ciemne okulary. Fani nie rozpoznają go bez nich?
Golec uOrkiestra - 80 tys. zł
Bliźniacy z Milówki to wręcz synonim udanej zabawy plenerowej. Za "Ściernisko" i energetyczne góralskie brzmienia w wykonaniu Golec uOrkiestra samorządy muszą zapłacić równo 80 tysięcy złotych netto.
Paktofonika - 80 tys. zł
Fokus i Rahim tworzący skład Paktofonika życzą sobie zaledwie o kilka stówek mniej od braci Golec. Kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że hip-hopowa klasyka też trafi na dożynkowe sceny?
Modelki - 70 tys. zł
Modelki z każdym kolejnym sezonem wakacyjnym podbijają imprezy plenerowe i oczekują stawek porównywalnych z wyjadaczami sceny. Dziewczyny za swoje hity zgarniają aż 70 tysięcy złotych.
Organek - 69 tys. zł
Alternatywny rock na gminnym festynie? Jak najbardziej, pod warunkiem, że Tomasz Organek otrzyma honorarium w wysokości ponad 69 tysięcy złotych.
Dawid Kwiatkowski - 65 tys. zł
Idol młodzieży, a zwłaszcza nastolatek, gwarantuje pisk pod sceną. Taki wydatek kosztuje gminę 65 tysięcy złotych, co plasuje Dawida Kwiatkowskiego dokładnie w połowie stawki.
Zenon Martyniuk - 52 tys. zł
Spodziewaliście się zobaczyć go wyżej? Wbrew pozorom "król disco polo" wcale nie jest najdroższy. Choć jego obecność na imprezie plenerowej z automatu oznacza frekwencyjny sukces, Zenon Martyniuk wraz z grupą Akcent dostaje za koncert "zaledwie" 51,7 tysięcy złotych.
Bryska - 45 tys. zł
Młoda gwiazda popu stopniowo pnie się w koncertowych cennikach. Jej występ to koszt 45 tysięcy złotych netto. Być może Bryska podniesie stawki po swoim udziale w show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Anna Karwan - 41,5 tys. zł
Wokalistka znana z potężnego głosu wycenia swoje usługi na ponad 44 tysiące złotych. Anna Karwan proponuje coraz szerszy repertuar, w tym głośny przebój ostatnich miesięcy "W to mi graj".
Natalia Nykiel - 41 tys. zł
Elektroniczne brzmienia w plenerze kosztują samorządy 41 tysięcy złotych za jeden wieczór. Natalia Nykiel za te pieniądze zaśpiewa o byciu dużym chłopcem i o tym, że światła tworzą korytarze.
O.S.T.R. - 37,5 tys. zł
O.S.T.R. - weteran polskiego rapu zaprezentuje swoje utwory na miejskich scenach za 37,6 tysiąca złotych. Uczciwa cena?
Czadoman - 31,5 tys. zł
Twórca hitu "Ruda tańczy jak szalona" zapewnia budżetową opcję rozrywkową w klimacie disco polo za 31,6 tysiąca złotych. Nic zatem dziwnego, że Czadoman nie może narzekać na luki w kalendarzu.
Arka Noego - 30 tys. zł
Dziecięco-młodzieżowy zespół kojarzony z iście rodzinną atmosferą wycenia swój występ na 30 tysięcy złotych. Warto wspomnieć, że w przypadku Arki Noego honorarium dzielone jest na kilkadziesiąt osób.
Izabela Trojanowska - 16 tys. zł
Okazuje się, że długi staż sceniczny nie zawsze przekłada się na gigantyczne zarobki. Izabela Trojanowska uplasowała się na samym końcu zestawienia. Za "Wszystko, czego dziś chcę" gmina zapłaci 16 tysięcy złotych. Promocja?