W ubiegłym tygodniu Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan powitali na świecie swojego pierwszego wspólnego potomka. Nie jest tajemnicą, że para długo starała się o powiększenie rodziny. Narodziny wyczekanego "Dzidziusia Majdana" wprawiły małżonków w prawdziwą euforię.
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan bez wątpienia należą do grona celebrytów, którzy chętnie dzielą się szczegółami swojego życia ze światem. Od momentu narodzin małego Henryka coraz częściej chwalą się swoim szczęściem w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia ze wspólnych drzemek czy kolejne rodzicielskie przemyślenia.
Można już więc chyba śmiało stwierdzić, że Henio stał się prawdziwą gwiazdą instagramowych profili swoich sławnych rodziców.
WIDEO
Zobacz również: Małgorzata Rozenek zachwyca się harcami Radka z synkiem: "Tatuś zmęczony, bo potańczył z Henryczkiem (FOTO)
Rozenek i Majdan nie ukrywają, że mały Henryk kompletnie odmienił ich życie. Dla Radzia narodziny chłopca są ojcowskim debiutem. Wszystko wskazuje na to, że piłkarz świetnie radzi sobie z nowymi obowiązkami. Już w czasie ciąży żony Majdan wielokrotnie publicznie deklarował, że zamierza w pełni angażować się w wychowanie swojego pierworodnego i zdaje się sumienne wywiązywać ze złożonych obietnic.
Pomijając huczne świętowanie w gronie przyjaciół, świeżo upieczony tata spędza w towarzystwie Henryka każdą wolną chwilę i można chyba śmiało stwierdzić, że synek kompletnie zawrócił mu w głowie.
We wtorek Radek opublikował na swoim instagramowym profilu serię fotografii w towarzystwie chłopca. Zdjęcia, na których z dumą trzyma pociechę w ramionach, opatrzył krótkim komentarzem.
Moja wielka miłość. Henryk - ogłosił światu Majdan, nie zapominając również o hasztagu "Dzidziuś Majdana".
Nowy post Radzia wzbudził prawdziwy zachwyt wśród jego fanów.
Pan nawet nie wie, jak ja się cieszę pana szczęściem!!!!!! - napisała jedna z internautek.
Dzidzia już ćwiczy łapki, żeby móc godnie bronić bramki w reprezentacji Polski - dodała kolejna.
Cudny widok. Gratuluję - napisała inna z użytkowniczek.
Czekacie już na kolejne zdjęcia Henia?