Decyzja producentów o zastąpieniu Joanny Jabłczyńskiej przez Agnieszkę Żulewską w roli Tosi w drugiej części "Nigdy w życiu" wywołała burzę większą niż samo ogłoszenie sequelu filmu. Sama aktorka gorzko podsumowała kulisy rozstania z produkcją hitu z 2004 roku, co wywołało oburzenie fanów oraz celebrytów.
Do dyskusji dołączają kolejne osoby, mniej lub bardziej związane ze sprawą. Głos zabrał również Paweł Domagała. Aktor i piosenkarz opublikował nagranie, w którym... połączył kontrowersje wokół obsady kultowego filmu z "Lalką" Bolesława Prusa. Nawiązując do powstających równolegle dwóch ekranizacji klasycznej literatury, zadał pytanie, które bardzo rozbawiło jego widzów.
Dopiero niedawno przeczytałem "Lalkę" - wspaniała, zacna literatura. Tym bardziej się cieszę, że powstają aż dwie adaptacje. I moje algorytmy teraz atakują mnie to reklamą jednej adaptacji, to reklamą drugiej. Rodzi się naturalne pytanie u wszystkich, u mnie też: w której z adaptacji gra Joanna Jabłczyńska, a w której Agnieszka Żulewska? Bo nie wiadomo
WIDEOJoanna Jabłczyńska odpowiada na KRYTYCZNY komentarz Korwin Piotrowskiej ws. "Nigdy w życiu!": "Może być STRONNICZA" (WIDEO)
Internauci śmieją się z "arcyzabawnego" komentarza Pawła Domagały
"Humorystyczny" post Pawła Domagały wywołał falę entuzjastycznych komentarzy pod jego wpisem. Obserwatorzy nie kryli rozbawienia i komplementowali jego "wyczucie komediowe". Wielu internautów uważa, że w gąszczu doniesień o roszadach obsadowych to właśnie taki dystans był wszystkim potrzebny.
Wiadomo natomiast , że Prus nie podejmie kroków prawnych w związku z tym; Faktycznie, to pytanie rodzi się naturalnie. Informuj proszę na bieżąco, jak będzie coś wiadomo; Prus by tego nie wymyślił. Przepraszam, Bareja; Mistrz; Śmiechuam; Prus chyba nie przewidział takiej promocji; Jedna gra Wokulskiego, a druga - Rzeckiego - piszą internauci.
Was też rozbawił wpis Pawła Domagały?