"Żenadą roku było to, co pojawiło się w roaście Wojewódzkiego - choroby znanych ludzi jako temat do beki!"

"Polskie media przekroczyły granice. Historia z Globiszem, stanie pod szpitalem..." - twierdzi Karolina Korwin-Piotrowska.

Tydzień temu TVN pokazał długo zapowiadany i niezbyt śmieszny "roast" Kuby Wojewódzkiego. Miało być "światowo", wyszło jednak nieco żałośnie. Z żartów nie śmiał się nawet Kamil Durczok.

Były gwiazdor TVN-u, obecnie wyciszony medialnie, pokusił się o skomentowanie tego wydarzenia: Durczok przerywa milczenie! Ostro o Wojewódzkim i TVN-ie: "Tylko kaleka intelektualny mógł pozwolić NA EMISJĘ TEGO GÓWNA!"

Roast oglądała też Karolina Korwin-Piotrowska. Nie spodobały jej się TVN-owskie żarty z wylewu Michała Figurskiego.

Żenadą minionego roku było to, co pojawiło się w roaście Wojewódzkiego, czyli choroby znanych ludzi jako temat do beki - komentuje. Pokazali nam to celebryci, którzy pokazali swoje USG w internecie. Ja choruję całe życie, znam ludzi, którzy z bólu się zwijają. Polskie media przekroczyły granice. Historia z Globiszem, stanie pod szpitalem. Ja rozumiem, że to się klika, ale powinniśmy się zastanowić.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą