Agnieszka Włodarczyk prezentuje SELFIE Z SYNKIEM i zachwala poród w państwowym szpitalu: "Jak w prywatnym!"

Agnieszka Włodarczyk, która w środę po raz pierwszy została mamą, po powrocie ze szpitala do domu postanowiła wytłumaczyć, dlaczego w odróżnieniu od większości celebrytek nie zdecydowała się na rodzenie w prywatnej placówce.

Agnieszka Włodarczyk tłumaczy się z porodu w państwowym szpitaluAgnieszka Włodarczyk tłumaczy się z porodu w państwowym szpitalu
Źródło zdjęć: © Instagram
Witek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W środę Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś w końcu powitali na świecie wspólną pociechę. Pod fotografiami ze szpitala celebrytka zdradziła długo skrywaną tajemnicę dotyczącą imienia pierworodnego. Zainspirowana między innymi Shakirą i Esmeraldą Godlewską świeżo upieczona mama ujawniła, że nazwała syna Milan.


WIDEO
Pokąsana Agnieszka Włodarczyk prezentuje bąble: "Mam na ciele smugi, to podobno wcale NIE SCHODZI"

Aga zdążyła już opuścić szpital, w którym mogła liczyć na "okienne" odwiedziny ukochanego i aktualnie cieszy się rodzinnymi chwilami w domowym zaciszu. Choć z pewnością ma przy noworodku pełne ręce roboty, znalazła chwilę na nowy wpis na Instagramie.

W niedzielę 40-latka postanowiła poruszyć temat placówki, w której przebywała. Włodarczyk już wcześniej mówiła o tym, że nie zamierza rodzić w szpitalu prywatnym, czego, jak się okazuje, nie żałuje.

Od czego by tu zacząć... Hmm, może od tego, w jaki sposób wybrałam szpital i czym się kierowałam - zaczyna pod najnowszym selfie z Milanem. Pewnie zastanawiacie się, czy nie chciałam rodzić w szpitalu prywatnym, otóż owszem przeszło mi to przez głowę, ale po rozmowie z lekarzem prowadzącym Leszkiem Lewandowskim (jestem Panu dozgonnie wdzięczna), po tym jak pokazał mi, jak wygląda oddział położniczy na Kasprzaka, pomyślałam: "Czego chcieć więcej?". Wszystko, co potrzebne, tam jest, a jakby cokolwiek działo się z maluszkiem to na miejscu są też najlepsi specjaliści i sprzęt, który może uratować życie. Nie ukrywam, że to mega ważne - tłumaczy mało wymagająca celebrytka, przekonując, że w państwowym szpitalu i tak czuła się, jakby była w prywatnym:

A warunki na oddziale? Jak w prywatnym szpitalu. Lekarze, pielęgniarki, położne, doradcy laktacyjni, panie salowe - wszyscy niesamowicie pomocni, uprzejmi, uśmiechnięci, fenomenalni! Czułam się jak w domu. Dziękuję z całego serca całemu personelowi medycznemu za opiekę nade mną i naszym Milusiem - rozpisuje się zachwycona, dodając na zakończenie:

Jeśli przyjdzie nam do głowy jeszcze powiększyć rodzinę, z pewnością wrócimy do Was.

Myślicie, że Milan wkrótce doczeka się rodzeństwa?

Pudelek ma już własną grupę na Facebooku! Masz ciekawy donos? Dołącz do PUDELKOWEJ społeczności i podziel się nim!

Agnieszka Włodarczyk z synem
Agnieszka Włodarczyk z synem © Instagram
Agnieszka Włodarczyk z synem
Agnieszka Włodarczyk z synem © Instagram
Agnieszka Włodarczyk
Agnieszka Włodarczyk © Instagram
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś © Instagram
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś © Instagram
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś
Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą