TYLKO NA PUDELKU: W samochodzie rozbitym przez Kamila Durczoka był jego pies! TRAFIŁ DO SCHRONISKA

Na szczęście po kilku godzinach od wypadku psa ze schroniska odebrał znajomy Kamila Durczoka.

Obraz

Według relacji świadków, Kamil Durczok, który w ostatni piątek spowodował pod wpływem alkoholu wypadek na austostradzie A1, podróżował swoim BMW X6 M samotnie. Jak udało się nam ustalić, w niebezpiecznej podróży dziennikarzowi towarzyszył owczarek niemiecki długowłosy, Dymitr. 51-latek, który jest wielkim fanem tej rasy, kupił pupila latem ubiegłego roku i od tamtego momentu są niemal nierozłączni.

Policja, przybywając na miejsce zdarzenia, zauważyła przestraszonego czworonoga. Psu na szczęście nic się nie stało, został więc przetransportowany do schroniska dla zwierząt w Piotrkowie Trybunalskim, nieopodal którego rozbił się jego właściciel.


WIDEO


Pies na szczęście nie ucierpiał w wypadku. Jego właściciel podpisał oświadczenie, że ktoś go odbierze. Rzeczywiście, po kilku godzinach pojawił się mężczyzna z upoważnieniem od właściciela i odebrał psa - mówi pracownik schroniska.

Mężczyzna, który odebrał Dymitra ze schroniska, to znajomy Kamila Durczoka. Przyjechał po psa do Piotrkowa z Katowic.

Właściciel psa usłyszał dziś zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Kamilowi Durczokowi grozi za to do 12 lat pozbawienia wolności.

Obraz
© fot. Instagram
Obraz
© fot. Instagram
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą