Ojciec Beyonce chce reaktywować Destiny's Child!

Na 25-lecie istnienia. "Mam nadzieję, że wrócą z albumem i trasą koncertową" - ogłosił. Nie wspomina, że córka zwolniła go z pracy.

Obraz

Od lat relacje Beyonce z jej ojcem, Mathew Knowlesem, układają się fatalnie. Choć to on stał za stworzeniem jej dawnego zespołu, Destiny's Child, piosenkarka wielokrotnie wspominała, że ten sukces okupiony był tresurą i zmarnowanym dzieciństwem. Wszystko skończyło się, gdy Beyonce odkryła, że Matthew zdradzał jej matkę z 30-letnią Alexandrą Wright... zaledwie dwa lata starszą od niej. W dodatku ukrywał, że ma z nią syna, Nixona.

Destiny's Child powstało dokładnie 25 lat temu, a w 2004 roku wydało swój ostatni album: Destiny Fulfilled. Obecnie modne są reaktywacje grup popularnych w latach 90-tych, więc to doskonały moment na nową płytę zespołu, w którym śpiewały Beyonce, Kelly Rowland i Michelle Williams.

Bey i Rowland były w grupie przez cały czas jej trwania, obie pracowały z Matthew po rozpadzie i obie go zwolniły w czasie toczącej się afery rodzinnej. Jednocześnie były manager posiada jedną czwartą udziałów w zespole. Kiedy pojawił się pierwszy pomysł na reaktywację girlsbandu, to on go zablokował. Przypomnijmy: Będzie powrót Destiny's Child? Ojciec Beyonce protestuje...

Okazuje się, że rachunek finansowy i tym razem może wygrać z prywatnymi urazami. W rozmowie z Huffington Post Matthew zdradził, że od dłuższego czasu zajmuje się przygotowywaniem nowego materiału Destiny's Child i że chciałby, żeby dziewczyny jeszcze raz wystąpiły jako trio.

Mam wielką nadzieję, że panie wrócą z albumem i trasą koncertową. W tej chwili pracuję nad kilkoma projektami Destiny's Child. Moją drugą książką będzie autobiografia zespołu. Kontaktuję się z przedstawicielami kina i telewizji w kwestii nakręcenia filmu pełnometrażowego albo jakiegoś rodzaju serialu. Ale wciąż działam jako menedżer dziewczyn - Destiny's Child - i mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch dotrzech lat wyjdzie z tego coś wielkiego - zapewnia.

Słowa Knowlesa potwierdzają informacje, jakie w zeszłym roku wyciekły wraz z wykradzionymi e-mailami z Sony. W jednej z korespondencji była mowa o pełnometrażowym filmie, który opowiadałby historię zespołu od jego początków - gdy Beyonce i Rowland miały po 9 i 10 lat.

Myślicie, że taki powrót pod skrzydłami ojca Knowles to dobry pomysł?

Obraz
© © East News
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą