Doda ZERWAŁA KONTAKT Z BRATEM, który był jej menedżerem: "Najgorszy pomysł. Rozstaliśmy się na dobre"
Doda ma nie tylko przyrodnią siostrę, ale też dwóch braci. Z Rafałem Rabczewskim swego czasu miała nawet okazję pracować. Po latach nie wspomina tego najlepiej. Dziś nie mają żadnej relacji.
Doda to jedna z najbarwniejszych gwiazd rodzimego show-biznesu. Oczywiście ogromne zainteresowanie wśród fanów oraz mediów generuje jej życie prywatne, o którym zresztą sama zainteresowana dość chętnie opowiada publicznie. Ostatnio na przykład podzieliła się opowieścią o zdradzie ojca.
Paweł Rabczewski zdradził swoją żonę z kobietą, z którą pracował. Owocem tej relacji jest córka - Paulina, która przyszła na świat pod koniec lat 90. Relacje piosenkarki z jej przyrodnią siostrą nigdy nie należały do tych najlepszych. W kwestii rodzeństwa Doda ma jeszcze dwóch starszych braci. Tutaj również nie ma wielkiej miłości.
ZOBACZ TAKŻE: Lista medialnych wrogów Dody nadal się wydłuża: "DODA JEDZIE JAK WALEC, NIE BACZĄC NA KONSEKWENCJE" (OKIEM PUDELKA)
Doda o koncercie na PGE Narodowym. Potrzebuje na niego 10 mln!
Grzegorz Rabczewski narodził się z młodzieńczego romansu ojca Dody. Natomiast Rafał jest synem jej matki z poprzedniego związku i przyjął nazwisko ojczyma. W trakcie jednej z ostatnich rozmów artystka zdecydowała się opowiedzieć o swoich chłodnych relacjach właśnie z Rafałem.
Mój brat jest synem mojej matki z poprzedniego małżeństwa. I mój ojciec - on miał wtedy chyba siedem lat - uojcowił go, jak to się mówi. Mam brata. Jak się urodziłam, to on już był; co prawda nazywał mnie "odpadem atomowym", ale był. Nie mamy relacji. Jest starszy dziewięć lat. Wychowywaliśmy się razem do mojego 12. roku życia - mówiła w rozmowie z Małgorzatą Ohme.
Doda nie ma kontaktu z bratem
Rafał Rabczewski swego czasu pojawiał się w blasku fleszy, bo pełnił rolę menedżera koncertowego młodszej siostry. Dziś gwiazda nie wspomina tego czasu najlepiej. Jak przyznała podczas wspomnianej rozmowy, nie mają już żadnego kontaktu.
Nasze drogi połączyły się znowu, jak moja mama wpadła na genialny, najbardziej tragiczny pomysł w życiu: "Rodzinie nie dasz zarobić? Daj chłopaczynie" - i zrobiłam z niego menedżera koncertowego. Najgorszy pomysł. Rozstaliśmy się na dobre. Nie mamy żadnego kontaktu - wyznała.
Wątek Rafała pojawił się w jednym z odcinków "Doda. Dream show". Wówczas matka Dody wręczyła jej list od brata. Artystka nie ujawniła jego treści, ale stwierdziła, że nie spełni jego prośby. Przed kamerami Polsatu nie gryzła się w język.
Temat mojego brata denerwuje mnie, bo tak naprawdę nasze drogi się rozeszły, kiedy on poszedł na studia, a ja poszłam do liceum. W ogóle nie mieliśmy ze sobą kontaktu, mój brat mnie chyba nie lubił. Niech każdy sobie sam pomaga. On mi nigdy w niczym nie pomógł. Nie chcę, żeby mnie z nim łączyć - powiedziała wówczas.
Spodziewaliście się, że tak potoczą się ich losy?
ZOBACZ TAKŻE: Doda twierdzi, że Agnieszka Woźniak-Starak CHCIAŁA ZABIĆ JEJ MATKĘ: "Nienawidziłam jej za to"