Eks Mini Majka wspomina TRAUMĘ z czasów Ekipy Friza. Youtuber PRZEMALOWAŁ JEJ NOWE AUTO! "Ten kolor był straszny". Współczujecie?

Paulina Kozłowska opowiedziała o "najgorszej niespodziance" od byłego partnera. Zamiast radości były łzy, bo jej ukochany samochód przeszedł metamorfozę, której zupełnie się nie spodziewała.

Paulina Kozłowska wspomina gorzką niespodziankę od byłego chłopaPaulina Kozłowska wspomina gorzką niespodziankę od byłego chłopa
Źródło zdjęć: © AKPA, TikTok
Ignacy Węgrzyn

Paulina Kozłowska przez lata była jedną z popularniejszych twarzy młodego internetu. W czasach działalności związanej z ekipą i nagrywaniem filmów na YouTube dzieliła się z fanami wieloma momentami ze swojego życia. Jak się okazuje, nie wszystkie wspomnienia z tamtego okresu należą do tych udanych. Influencerka wróciła ostatnio do historii, która miała być wyjątkową niespodzianką, a skończyła się sporym rozczarowaniem.

Paulina Kozłowska wspomina gorzką niespodziankę od byłego chłopaka

W jednym z nagrań Paulina opowiedziała o sytuacji z czasów, gdy przeprowadziła się do Krakowa i działała w Ekipie Friza. Jej tata kupił jej wtedy pierwszy samochód - wymarzony, dziewczęcy model w miętowym kolorze. Auto szybko stało się dla niej wyjątkowe. Niestety pewnego dnia ekschłopak postanowił zmienić jego kolor.

Mój były chłopak stwierdził, że ten samochód jest teraz w naprawie i zrobił mi niespodziankę. No i zobaczyłam ten samochód, a on totalnie zmienił kolor na taki dziwny pomarańczowy - wspominała.

Wersow wprost o relacji Majusi i Friza: "Jestem zachwycona tym, że on jej pokazuje inne rzeczy"

Jak przyznała Kozłowska - efekt końcowy zdecydowanie odbiegał od jej gustu. Zamiast zachwytu pojawiło się zaskoczenie i frustracja, ponieważ nikt wcześniej nie zapytał jej o zdanie.

Naprawdę tak mi się ten kolor nie podobał. Był straszny. W ogóle nie pasował do mnie - stwierdziła.

Paulina Kozłowska nie kryła emocji

Influencerka zdradziła, że w tamtym momencie emocje wzięły górę. Chociaż sytuacja z perspektywy czasu wydaje się zabawna, wtedy wcale nie było jej do śmiechu. Była Mini Majka nie kryła zapamięta tę sytuację na długo, jednak raczej nie jako przykład idealnie dobranego prezentu.

Ja miałam ochotę się popłakać wtedy, no ale jeździłam tym samochodem w tym kolorze chyba trzy albo cztery lata, więc jak widzicie, nawet nietrafiona niespodzianka została wykorzystana. Na pewno to wspomnienie zapamiętam do końca życia — było śmieszne, ale też trochę dla mnie straszne - skwitowała.

Rozumiecie jej ból?

Paulina Kozłowska
Paulina Kozłowska © X
Paulina Kozłowska
Paulina Kozłowska © X
Paulina Kozłowska
Paulina Kozłowska © X
Mini Majk
Mini Majk © AKPA | Paweł Wrzecion
Mini Majk
Mini Majk © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą