Gwiazdy dokazują na finale NBA: Harry bez Meghan Markle, Sydney Sweeney z ukochanym i Timothee Chalamet cały w szampanie (ZDJĘCIA)
Za nami finał NBA. Na meczu, podczas którego zwyciężyli New York Knicks, nie brakowało emocji. Na trybunach zasiadło sporo znanych twarzy. Zobaczcie.
Gwiazdy dokazują na finale NBA: Harry bez Meghan Markle, Sydney Sweeney z ukochanym i Timothee Chalamet cały w szampanie (ZDJĘCIA)
Aktualnie Stany Zjednoczone żyją rozgrywkami NBA, a właściwie ich finałem. W nocy z soboty na niedzielę mistrzami ligi zostali bowiem New York Knicks. Było to pierwsze zwycięstwo w historii klubu od 1973 roku. Drużyna trenera Mike'a Browna pokonała San Antonio Spurs 4-1.
Przypominamy: Timothée Chalamet z opuszczonymi spodniami i gołą klatą świętował zwycięstwo. Kylie też dała się ponieść (WIDEO)
Podczas finałowego meczu we Frost Bank Center w San Antonio w Teksasie zaroiło się od fanów koszykówki, wśród których nie brakowało znanych twarzy. Na trybunach pojawił się m.in. książę Harry. Syn króla Karola III kibicował jednak bez Meghan Markle u boku. Wpadli także Sydney Sweeney i Scooter Braun. Podczas gdy menadżer artystów z zaangażowaniem śledził to, co działo się na boisku, aktorka nagrywała wszystko smartfonem.
Na finale nie mogło zabraknąć wiernego fana - Timotheego Chalameta. Tym razem nie towarzyszyła mu Kylie Jenner. Po tym jak nowojorska drużyna zwyciężyła, 30-latek udał się do szatni zawodników, gdzie świętował razem z nimi ich wielki dzień. W sieci zaroiło się od nagrań, na których widzimy, jak będący w ekstazie aktor podskakuje, tuli się do koszykarzy i polewany jest wpadającym mu do oczu szampanem.
Nie jestem sportowcem. Zazwyczaj każę to robić mojemu dublerowi kaskaderskiemu - śmieszkował na jednym z filmików mokry od musującego wina Timothee.