Ilona Felicjańska o ZAROBKACH w "Królowej przetrwania". "Powiedziałam zdecydowanie ZA MAŁO"
Udział w reality show rzadko bywa tylko przygodą. Często to także obietnica konkretnych pieniędzy. Ilona Felicjańska postanowiła nie owijać w bawełnę i w podcaście Plotka opowiedziała, jak naprawdę wyglądało jej wynagrodzenie za udział w "Królowej przetrwania".
Program "Królowa przetrwania" od początku budzi ogromne emocje zarówno na ekranie, jak i poza nim. Wśród najbardziej "barwnych" uczestniczek znalazły się m.in. Karolina Pajączkowska, Monika Jarosińska czy Anna Sowińska (szerzej znana publiczności jako Mała Ania), a Felicjańska szybko objęła rolę liderki drużyny "Bombowych bab".
Rutkowski mówi o Mai w "Królowej Przetrwania" i zgubionym paszporcie. Czy jego żona obawiała się braku luksusów?
Ilona Felicjańska nie gryzie się w język
W podcaście "Galaktyka Plotek" prowadzący wprost spytał o zarobki byłą wicemiss Polonia. Odpowiedź, która padła z ust modelki, była zaskakująco szczera.
Wiesz co, w tym momencie wiem, że powiedziałam zdecydowanie za mało, ale tak. No to jest program, za który dostaje się pieniądze, tylko nigdy nie wiesz, jaka to jest kwota wystarczająca - przyznała Felicjańska. Choć nie zdradziła konkretów, jasno dała do zrozumienia, że z perspektywy czasu negocjacje wyglądałyby zupełnie inaczej.
Ilona Felicjańska przyznała, że "wyszła z bardzo dużego bagna"
Felicjańska otwarcie opowiedziała, że udział w "Królowej" był dla niej momentem przełomowym. W rozmowie wyznała, że związek, który zakończyła przed programem, wyniszczał ją do tego stopnia, że liczyło się dla niej tylko przetrwanie.
Dla mnie była to kwota, która pomogła mi stanąć na nogach, bo ja kolejny raz uciekłam z relacji z mężczyzną bez niczego, ale uciekłam żywa. Uciekłam po to, aby się ratować, aby wyjść z bardzo dużego bagna, w jakie pozwoliłam sobie spaść - dodała celebrytka. Te słowa rzucają zupełnie nowe światło na jej udział w programie.
Zobacz też: W "Królowej przetrwania" dantejskie sceny. Uczestniczkom puściły hamulce: "NIE DUŚ JEJ. Po*ebana jesteś"
Ilona Felicjańska zdradza kulisy dołączenia do "Królowej przetrwania"
Felicjańska do programu dołączyła dopiero po długich negocjacjach. Zmęczona show-biznesem początkowo odmówiła.
Ja powiedziałam zdecydowanie nie, jak usłyszałam, o co chodzi, ponieważ to już był taki moment, gdzie ja faktycznie byłam zmęczona tym życiem, mieszkaniem w Warszawie, show-biznesem, funkcjonowaniem w mediach - zdradziła w podcaście.
W programie Felicjańska dała poznać się widzom i pozostałym uczestniczkom jako liderka o twardych zasadach. Na udział w "Królowej przetrwania" zdecydowała się jednak dopiero, gdy producenci przekonywali, że jej perspektywa może pomóc innym osobom.
Dostałam propozycję, tuż po tym, jak kończyłam roczną terapię zamkniętą, terapię uzależnień w chrześcijańskim ośrodku. I powiedziałam: Nie. Po czym oni powiedzieli: No niech się pani zastanowi, bo być może pani udział jest potrzebny. Być może warto jest pokazać inny punkt widzenia. I to mnie przekonało, chociaż teraz, patrząc na to, co się dzieje dookoła, moja obecność tam jest nieoczywista - wyznała.
Myślicie, że dzięki udziale w reality-show Felicjańska wróciła do medialnej gry?