Izabela Macudzińska wymienia, co sobie poprawiła i uspokaja: "Nie jestem zwolenniczką medycyny estetycznej. Ja się NIE OSTRZYKUJĘ" (WIDEO)
Izabela Macudzińska zasłynęła jako gwiazda TTV. Celebrytka na przestrzeni lat zmieniła się nie do poznania. Jaki ma stosunek do operacji plastycznych oraz medycyny estetycznej? Szczegóły w naszym materiale wideo.
Izabela Macudzińska na przestrzeni lat przeszła spektakularną metamorfozę. Celebrytka na archiwalnych zdjęciach jest praktycznie nie do poznania. Nie jest tajemnicą, iż zmiany w jej aparycji są m.in. efektem pracy specjalistów. Jakiś czas temu Izka zdecydowała się chociażby zoperować biust, który po urodzeniu dziecka "opadł jak uszy jamnika".
ZOBACZ TAKŻE: Izabela Macudzińska pokazała fotkę ze swoich URODZIN. Tak się zmieniała na przestrzeni lat! Poznajecie? (ZDJĘCIA)
Czy zatem Izabela jest zwolenniczką medycyny estetycznej? Podczas rozmowy z naszą reporterką, Simoną Stolicką, zdradziła prawdę o swoim podejściu do majstrowania przy wyglądzie, a także wymieniła, co sobie poprawiła.
Ja bardzo dużo czytam, że zwolenniczka medycyny estetycznej. Muszę jednak każdego zdziwić, że niestety nie. Ja naprawdę z zabiegów medycyny estetycznej mam zrobiony botoks i usta powiększone. Ja się nie ostrzykuje. Wręcz jestem przeciwna takim rzeczom. (...) Mam biust zrobiony, ja tego nie kryje. Mam nos zrobiony, bo od dziecka borykałam się z nosem. (...) Ja od zawsze chciałam nos zoperować, ale idąc do lekarza chciałam tylko, żeby był prosty. (...) Zrobiłam tylko operacje, które czułam, że muszę zrobić
Czym był dla Macudzińskiej udział w "Królowej przetrwania"? Czego jej brakowało w dżungli? Jak jest postrzegana przez społeczeństwo i czego nowego widzowie dowiedzą się o Izie? Odpowiedzi na te, a także inne pytania (również dotyczące zmian w aparycji) można znaleźć w naszym wideo.