Koba
|
aktualizacja

Paulina Krupińska szczerze o łączeniu nowej roli z macierzyństwem: "Najlepszą instytucją są DZIADKOWIE"

58
Podziel się

Modelka zdradziła też, jak na jej angaż do "Dzień Dobry TVN" zareagował jej mąż - Sebastian Karpiel-Bułecka. Sądzicie, że jest zadowolony?

Paulina Krupińska szczerze o łączeniu nowej roli z macierzyństwem: "Najlepszą instytucją są DZIADKOWIE"
Krupińska, Karpiel-Bułecka (East News, East News)

Paulina Krupińska to modelka, która zdobyła popularność dzięki udziałowi w konkursie Miss Polonia 2012. Szybko stała się "osobowością telewizyjną" i ambasadorką kilku marek kosmetycznych.

Dużo większym zainteresowaniem cieszyło się jej życie uczuciowe. W przeszłości Paulina zaręczona była z bratem Alicji Bachledy-Curuś - Tadeuszem, ale ich związek nie przetrwał próby czasu. Pocieszenie znalazła w ramionach przystojnego wokalisty Zakopower - Sebastiana Karpiela-Bułecki, którego poślubiła w 2018 roku. Para doczekała się dwójki dzieci i wiedzie spokojne życie w Kościelisku i Warszawie.

Krupińska zatęskniła chyba za blaskiem fleszy i kamerami, ponieważ w zeszłym tygodniu, podczas prezentacji ramówki TVN ogłoszono, że będzie nową prowadzącą w stacji. Modelka stworzy duet z dziennikarzem radiowym Damianem Michałowskim, a ich angaż był owiany tajemnicą do ostatniej chwili.

W obliczu tego zaskakującego wydarzenia, wiele osób zastanawia się, co o nowej pracy żony myśli Karpiel-Bułecka... Paulina zdradziła w rozmowie z Party, że Sebastian bardzo się ucieszył, a jego pierwszym pytaniem było to, kto będzie odprowadzał dzieci do przedszkola.

Muszę przyznać, że to mój mąż, kiedy tylko jest w domu, odprowadza dzieci do przedszkola. Ale teraz postanowiliśmy, że jeśli zdarzy się taka sytuacja, że Sebastian wyjedzie na koncerty, a ja będę w tym czasie miała wydania, to poproszę o pomoc moich rodziców - powiedziała modelka.

Zapytana o zatrudnienie pomocy do opieki nad córką i synem wyjawiła, że nigdy z takowej nie korzystała i nie planuje tego robić w przyszłości.

W żadnym wypadku! Poza jednym epizodem, nigdy z takiej opcji do tej pory nie korzystaliśmy. Uważam, że najlepszą "instytucją" są jednak dziadkowie - zażartowała Krupińska.

Myślicie, że uda jej się sprawnie łączyć rozwijanie kariery w Warszawie z wychowaniem dzieci?

KOMENTARZE
(58)
gang albanii
miesiąc temu
Czy fotograf na 18-te urodziny Vaneski (ciocia Ewa organizuje) ma przyjść z własnymi kanapkami ?
Mała Mi
miesiąc temu
Litości ludzie z trójka dzieci wracają na 8h do pracy plus dojazdy zakupy pranie i sprzątanie a tu bohaterka narodowa na 4h w tyg wyskoczy.
Pstryk
miesiąc temu
A co jeśli dziadkowie są aktywni zawodowo i nie mogą pomóc przy wnukach? Albo mieszkają w innym mieście? Wtedy też opiekunka byłaby "be"? Nie każdy może sobie pozwolić na pomoc że strony rodziny. Zresztą zrzucanie opieki na dziadków nie jest w porządku; znam rodziców, którzy pracują całe dnie, a dziećmi zajmuje się schorowana babcia. Czy to jest w porządku?
Pani Łasica
miesiąc temu
Jej mąż odprowadza dzieci do przedszkola...WOW, owacje na stojąco, eby się chłop tylko nie przerobił przy takiej opiece. Ciekawa jestem czy ktoś zapytał jego, jak zamierza pogodzić pracę w swojej śmiesznej kapelce z opieką nad dziećmi. No nie sądzę, żeby ktoś pytał, w końcu kolesie nie zajmują się swoimi dziećmi, wiadomo. A potem będą wrzeszczeć, że sądy są niesprawiedliwe, bo przyznają opiekę matkom. A komu mają przyznawać, jak nie jedynej osobie, która się tymi dziećmi opiekuje przez całe ich życie?
gość
miesiąc temu
Oby bułeczka w dodatkowych wolnych chwilach od żony za dużo czasu nie poświęcił na projektowaniu domu innej prezenterce tvn
Najnowsze komentarze (58)
gisc
miesiąc temu
celebrytka,tylko lans jej w glowie,nie nadaje sie do tv,jest ladna do sesji zdjeciowych tak ale nic poza tym
Hohoho
miesiąc temu
Dziadkowie mają swoje zycie, nie wolno ich zaprzęgać do zasuwania przy bachorach.
Gość
miesiąc temu
Ona w roli prowadzącej to będzie padaka.
Cytryna
miesiąc temu
Moim zdaniem to egoistyczne by podrzucać rodzicom swoje dzieci do opieki. Rozumiem nagłe sytuacje czy opieka na dwie godziny ale ta Pani idzie do pracy. Dorośli ludzie sami zajmują się swoimi dziećmi, albo zatrudniają kogoś do pomocy. Ale po co.. rodzice to w końcu rodzina. Po co im płacić. Egoizm pełną gębą.
koleg
miesiąc temu
Głupota. Dajcie dziadkom odpocząć, mają prawo do swojego życia
Wwe
miesiąc temu
Narodzic a potem podrzucac dziadkom, oh pusciutka ona jest...
gość
miesiąc temu
Super
Poznanianka
miesiąc temu
Rozumiem intencje pani Krupinskiej i popieram chęć bycia niezależna.My rodzice chętnie z radością pomagamy naszym dzieciom i wnukom.Jeden warunek to zdrowie i mila atmosfera rodzinie a góry można przenosić.Pani Paulina da radę, przyjmijmy ja ciepło, bez hejtu.Nie jest łatwo żyć wśród Góralek........
Aaaa
miesiąc temu
Co za głupie pytanie. Mamy 1820, że najbardziej interesuje nas czy mąż się zgadza na pracę żony i czy dzieci nie zostaną bez opieki?
iwek
miesiąc temu
A ja się bardzo cieszę,że w końcu jakaś młoda,ładna twarz a nie tylko te podstarzałe ,zarozumiałe baby jak Rusin czy Kalczyńska...
TEKLA
miesiąc temu
co sadzicie o jej glosie czy bedzie mily z rana?
Www
miesiąc temu
A gdzie jest powiedziane, że babcia musi bawić wnuki,sama wychowałam 3 dzieci i dałam sobie radę.Dziadkowie są od rozpieszczania wnucząt a rodzice od wychowywana
Kaktuserektus
miesiąc temu
No, będzie co oglądać, jest mi to na rękę.
Elżbieta
miesiąc temu
Szkoda Sebastiana, taki ułożony facet, a ona pusciutka aż strach
...
Następna strona