Jakob Kosel 6 lat temu (!) oświadczył się Cioci Liestyle, ale ŚLUBU NIE CHCIAŁ BRAĆ! "Małżeństwa powinny być na CZAS OKREŚLONY..."
Jak ustalił Pudelek, Jakob Kosel i Ciocia Liestyle rozstali się. Influencerzy od blisko 6 lat pozostawali narzeczeństwem, jednak gdy pojawiało się pytanie o ślub, finalista "Top Model" ucinał temat z dwóch różnych powodów. Co wtedy mówił?
Jakob Kosel i Ciocia Liestyle stworzyli związek po rozpadzie małżeństwa influencerki z Wujkiem Liestyle. Dwa lata po rozwodzie Agnieszka Wolszczyk, bo tak naprawdę się nazywa, była już zaręczona z Jakobem Koselem, który wcześniej uchodził za "przyjaciela" pary. Od tamtej pory Ciocia Liestyle i finalista "Top Model" tworzyli związek, którego kulisy, o dziwo, nie pojawiały się w mediach społecznościowych.
Zakochani doczekali się dwójki dzieci, 5-letniej Michaliny i 2-letniego Józefa. Obecnie ich rodzina przechodzi kryzys. Jak ustalił Pudelek, influencerzy rozstali się jakiś czas temu, choć ich znajomi nie przekreślają szansy na zejście się.
Jakob Kosel nie wiedział, że jest 800 plus. Zobaczcie, co powiedział
Jakob Kosel i Ciocia Liestyle rozstali się. Dlaczego nie wzięli ślubu?
Ekspara, choć mogła się pochwalić imponującym stażem, zwłaszcza w stanie narzeczeńskim, nigdy nie zdecydowała się na ślub. W 2022 r. Jakob tłumaczył tę decyzję faktem, iż "nie dojrzał jeszcze do tego".
Żona... Ja nie wiem, czy bym się dobrze czuł na swoim weselu. Jakaś cała ta otoczka, śpiewanie, taniec, podziękowania rodzicom. Może do tego trzeba dojrzeć. Tak stwierdziliśmy. Jeżeli dojrzeję, to rzeczywiście, chciałbym kiedyś poślubić swoją żonę. Na tę chwilę jakoś tego zupełnie nie czuję
Z upływem lat eksnarzeczony Cioci Liestyle nadal nie stanął z nią na ślubnym kobiercu, ale znalazł już "inną wymówkę". Wtedy twierdził, że nie chce formalizować związku z matką swoich dzieci, ponieważ średnio wierzy w ideę małżeństwa. Jego zdaniem najlepsze wyjście stanowiłby "ślub na okres próbny".
ZOBACZ TAKŻE: Jakob Kosel ZDZIWIONY pytaniem o 800 plus. "To jest już 800, a nie 500? CHYBA pobieramy..." (WIDEO)
Myśleliśmy i wymyśliliśmy, że chyba tego związku nie zalegalizujemy, bo właśnie to zalegalizowanie może spowodować, że będziemy myśleli: "Dobra, czyli już mamy siebie, więc się nie staramy". To, że to nie jest formalnie podpisane, daje nam tę iskierkę, że musimy jeszcze razem o to dbać. [...] Wpadliśmy na genialny pomysł, że małżeństwa powinny być "na czas określony". Np. dajemy sobie 10 lat i wiemy, że za 10 lat podejmujemy wspólną decyzję, czy robimy to dalej, czy nie robimy. Myślę, że wtedy dwie osoby pracują na to, żeby przedłużyć ten kontrakt, bo już coś stworzyły, zbudowały. [...] Dobrze nam z tym, jak jest, i tego się trzymamy
Myślicie, że to by coś zmieniło?