Jeffrey Epstein UKRYWAŁ SYNA!? Ujawniono maila z gratulacjami od Sarah Ferguson
Z nowo udostępnionych dokumentów wynika, że Sarah Ferguson pogratulowała Jeffreyowi Epsteinowi "narodzin synka". Skompromitowany biznesmen otrzymał wiadomość od byłej żony księcia Andrzeja krótko po tym, jak został zwolniony z więzienia.
Sprawa Jeffreya Epsteina od lat budzi ogromne emocje i pozostaje jednym z najbardziej wstrząsających skandali ostatnich dekad. Skazany finansista, któremu zarzucano wykorzystywanie seksualne nieletnich oraz udział w procederze handlu ludźmi, obracał się wśród elit ze świata polityki i show-biznesu. Kilka dni temu Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych ujawnił następną partię dokumentów z "akt Epsteina", obejmujących rozległą korespondencję, notatki i materiały śledcze. Choć samo pojawienie się nazwisk w aktach nie stanowi dowodu winy, treść upublicznionych materiałów pozwala lepiej zrozumieć skalę i charakter relacji Epsteina z wpływowymi osobami.
Wśród postaci wymienianych w nowo opublikowanych materiałach znalazła się m.in. Sarah Ferguson, była księżna Yorku. Z udostępnionej korespondencji wynika, że jej relacja z Epsteinem miała serdeczny i bliski charakter oraz była podtrzymywana również po jego skazaniu w 2008 roku. E-maile sugerują, że Ferguson okazywała biznesmenowi sympatię i wdzięczność, a także deklarowała gotowość do pomocy - m.in. przy organizowaniu spotkań czy ułatwianiu dostępu do ekskluzywnych miejsc.
Materiały z prywatnej wyspy Jeffreya Epsteina
Jeffrey Epstein miał syna? Sarah Ferguson wysłała mu gratulacje
Nazwisko Ferguson pojawia się również w kontekście innego, interesującego wątku. W niepublikowanym wcześniej e-mailu, ujawnionym w najnowszej transzy "akt Epsteina", była księżna pogratulowała skompromitowanemu finansiście narodzin syna, który dziś miałby 14 lat. Z treści wiadomości wynika, że o narodzinach dziecka Sarah dowiedziała się od swojego byłego męża, księcia Andrzeja.
Wygląda na to, że Ferguson wykorzystała tę informację jako pretekst do ponownego nawiązania kontaktu z Epsteinem, mimo że ten właśnie opuścił więzienie po odbyciu kary za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Poza gratulacjami, wiadomość z 21 września 2011 roku zawiera także uszczypliwą uwagę pod adresem Epsteina za zerwanie kontaktu z Sarah.
Nie wiem, czy nadal korzystasz z BBM [BlackBerry Messenger], ale dowiedziałam się od Księcia, że urodził ci się synek. Mimo że nigdy nie utrzymywałeś kontaktu, wciąż jestem tu z miłością, przyjaźnią i gratulacjami z okazji narodzin twojego syna - napisała.
Nie wiadomo, czy Epstein odpowiedział na wiadomość, sam nigdy nie przyznał się do posiadania dzieci. Z racji tego, że finansista nie miał spadkobiercy, jego ostatnia znana partnerka, Karyna Shuliak, miała odziedziczyć większość jego fortuny, nieruchomości oraz prywatną wyspę - zgodnie z testamentem zmienionym krótko przed śmiercią Jeffreya w celi więziennej.
Co ciekawe, ponad 100 osób miało twierdzić, że mogą być potomkami Epsteina i potencjalnie mieć prawo do części majątku. Harvey Morse, założyciel firmy DNA Morse Genealogical Services, uruchomił stronę internetową epsteinheirs.com i poinformował, że zgłosiło się do niego 130 osób. Zaznaczył jednak, że co najmniej jedna czwarta zgłoszeń została niemal natychmiast uznana za niewiarygodne.
Jeffrey Epstein był seksualnie rozwiązły przez tak długi czas, że istnieje realna szansa, iż mógł spłodzić dziecko. Mógłby nawet być dziadkiem - powiedział w 2020 roku Harvey Morse.
Zobacz także: Jeffrey Epstein miał kontakty z polską modelką. Ujawniono treść ich korespondencji. "Czy byłem nagi?"