Julia Wieniawa spodziewała się odpadnięcia Moniki Borzym z "TzG"? "Mieliśmy swoje typy" (WIDEO)
W rozmowie z reporterką Pudelka Julia Wieniawa skomentowała fakt, że jako pierwsi z "TzG" pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. Wyznała też, czym najbardziej stresowała się, podejmując się roli jurorki oraz wspomniała o Mandarynie i partnerującym jej Krystianie, który prywatnie jest jej kolegą.
Za nami drugi odcinek nowej edycji "Tańca z Gwiazdami". Jako pierwsi z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. Jak można się domyślić, odpadnięcie duetu odbiło się w mediach szerokim echem. Internauci głównie ubolewali nad tym, że na parkiecie nie zobaczą już utalentowanego tancerza.
Zobacz: Wrze po eliminacji Moniki Borzym i Michała Kassina z "TzG". "Genialny tancerz odpada jako pierwszy"
Julia Wieniawa o odpadnięciu Moniki Borzym
W rozmowie z reporterką Pudelka Julia Wieniawa ujawniła, czy ona i reszta jej kolegów z jury spodziewali się eliminacji piosenkarki.
Mieliśmy jakieś takie swoje typy... - wyznała, dodając po chwili namysłu:
Jak już stała Monika z Joasią, to miałam takie: "O, tego się nie spodziewałam". Ale ten program jest tak zaskakujący, czasami nasze oceny nie mają znaczenia, bo głosowanie jest najważniejsze. Takie są zasady tego programu - co odcinek będzie ktoś odpadał - przypomniała.
Julia Wieniawa o Mandarynie i Krystianie Rzymkiewiczu
27-latka zapewniła, że w "TzG" stara się być sprawiedliwą jurorką i nie zamierza faworyzować swojego kolegi, Krystiana Rzymkiewicza, który tańczy w parze z Mandaryną.
Przede wszystkim oceniam gwiazdę, a nie tancerza. A Krystian jest wspaniałym człowiekiem, tancerzem. Dzisiaj w ogóle pokazał mi twarz, której nie znałam. On jest taki zawsze, że wszędzie go pełno, ma nieokiełznaną energię, wszędzie się spóźnia, a dzisiaj był takim mężczyzną, spokojnym, z klasą, opanowanym. Świetnie poprowadził Mandarynę i jestem z niego dumna - rozpływała się nad tancerzem, podkreślając: Ale zachowuję twarz i nasza znajomość nie ma żadnego znaczenia.
Julka zdradziła też m.in., czym najbardziej stresowała się, rozpoczynając swoją przygodę z jurorowaniem. Posłuchajcie.
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.