Mandaryna komentuje niskie noty w "Tańcu z Gwiazdami": "Myślę, że powiedzieli tak, jak czuli" (WIDEO)
Marta "Mandaryna" Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz za walc angielski w "Tańcu z Gwiazdami" zgarnęli 22 punkty, choć zdaniem wielu internautów zasłużyli na więcej. W rozmowie z Pudelkiem wokalistka szczerze opowiedziała o werdykcie sędziów i zdradziła, czy stresuje się krytycznymi uwagami.
Występ Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej i Krystiana Rzymkiewicza w kolejnym odcinku "Tańca z Gwiazdami" wzbudził sporo emocji wśród widzów. Para zaprezentowała się na parkiecie w walcu angielskim, jednak noty jurorów wywołały spore poruszenie. Iwona Pavlović przyczepiła się do ramy wokalistki, a duet zdobył łącznie 22 punkty. W internecie szybko pojawiły się głosy, że zdaniem fanów należały im się wyższe oceny. W rozmowie z Pudelkiem gwiazda skomentowała werdykt sędziów.
Są pewnie takie, na jakie zasłużyliśmy, i myślę, że tylko dodadzą nam tego, żeby pracować jeszcze więcej, jeszcze bardziej, jeszcze mocniej i intensywniej
Celebrytka została również zapytana, czy jak bardzo dotyka ją krytyka ze strony stołu jurorskiego.
Przyjmujemy to i chcemy być coraz lepsi, więc każda uwaga jest też dla nas jakąś radą. (...) Nie analizujemy tego, że ojej, powiedzieli coś nie tak. Myślę, że powiedzieli tak, jak czuli
Co jeszcze o emocjach po odcinku i planach na kolejne treningi zdradziła Mandaryna? Całą rozmowę obejrzysz w wideo powyżej.