Trudno dziś o bardziej polaryzującą postać w rodzimym show-biznesie niż Julia Wieniawa. Piosenkarka znalazła się na celowniku internautów po tym, jak w programie Kuby Wojewódzkiego przytaknęła stwierdzeniu, że "bieda to stan umysłu". Choć sama tych słów nie wypowiedziała, fala krytyki i tak spadła właśnie na nią. Na szczęście w obronie artystki szybko stanęły koleżanki z branży - Agnieszka Woźniak-Starak i Hanna Lis.
W międzyczasie Julia zdążyła jeszcze pojawić się w "Top Model", gdzie po raz kolejny wzbudziła niemałe emocje. Widzowie, delikatnie mówiąc, nie byli zachwyceni jej komentarzami.
Julia Wieniawa kupiła sobie dom w rezerwacie przyrody w środku lasu. Dlaczego wybrała las zamiast domu w Hiszpanii?
Występy w programach, promocja płyty, koncerty, role w filmach i serialach, reklamy, prowadzenie Instagrama... Nic dziwnego, że w końcu dopadło ją zmęczenie. Gdy tylko znalazła chwilę wytchnienia, spakowała walizki i ruszyła w kolejną podróż. Tym razem towarzyszyła jej mama, a zarazem menadżerka, Marta Wieniawa.
Na razie Julia dość oszczędnie dzieli się relacjami z wyjazdu, ale pierwsze kadry sugerują, że ponownie postawiła na Malediwy, gdzie praktycznie co roku spędza kilka dni. Na jednym ze Stories pokazała zdjęcie w lustrze, na którym pochwaliła się wysportowaną sylwetką w bikini.
Co by nie mówić - biedy nie ma.
Taka to pożyje?