Justyna Steczkowska w baśniowej kiecce toczy nierówną WALKĘ Z WIATREM. Polska Marylin Monroe? (ZDJĘCIA)
Justyna Steczkowska słynie ze swoich niebanalnych stylizacji - w końcu czy Dziewczyna Szamana, Gaja, mogłaby ubierać się zwyczajnie? No właśnie. Artystka niedawno została przyłapana przez paparazzich, jak w romantycznej kreacji zmaga się z wiatrem podwiewającym wszystkie warstwy jej odzienia. Kto wyszedł z tego starcia zwycięsko?
Justyna Steczkowska w baśniowej kiecce toczy nierówną WALKĘ Z WIATREM. Polska Marylin Monroe? (ZDJĘCIA)
Justyna Steczkowska zawsze była divą, lecz po latach medialno-wokalnej kariery, śmiało można rzec, że znowu wkroczyła w swój prime time. Eurowizyjne piosenki dały jej rozpoznawalność wśród młodych ludzi, podobnie zresztą jak duet ze Skolimem, choć tutaj akurat... "tajming" okazał się wyjątkowo niesprzyjający. W każdym razie: 53-letnia piosenkarka zdecydowanie jest na fali.
Justyna Steczkowska niedawno została zauważona jak opuszcza studio Polsatu w ultrakobiecej stylizacji. Gwiazda została sfotografowana w długiej, różowej sukni. Kreacja przyciągała uwagę bogatymi zdobieniami, kwiatowymi motywami i ornamentami w stylu barokowym, które nadawały całości niemal baśniowego charakteru. Głęboki (chociaż nieprzesadnie) dekolt podkreślał sylwetkę artystki, a połyskujące detale dodawały stylizacji elegancji.
Wokalistka dobrała do sukni wysokie platformy w liliowym (lub pudroworóżowym?) odcieniu, które idealnie współgrały z kolorystyką kreacji. Całość uzupełniła jasnym płaszczem oraz dużą torebką w podobnym kolorze. Choć Justyna Steczkowska prezentowała się niczym bohaterka romantycznej opowieści, aura postanowiła nieco utrudnić jej wielkie wyjście. Gwiazda musiała stoczyć walkę z silnym wiatrem, który rozwiewał jej włosy i podrywał suknię w górę. Mimo kapryśnej pogody artystka zachowała klasę i z wdziękiem pokonała schody, nie tracąc przy tym ani odrobiny swojego scenicznego szyku, a później z wdziękiem wskoczyła do samochodu.
Zachowanie godne gwiazdy?