Witek
|
aktualizacja

Katarzyna Kolenda-Zaleska gra razem z WOŚP i dzieli się wspólnym zdjęciem z Tomaszem Lisem: "Z uśmiechem, bo idzie ku dobremu"

Podziel się

Pod fotografią dziennikarzy nie zabrakło komentarzy wsparcia skierowanych do zmagającego się z problemami zdrowotnymi Lisa.

Katarzyna Kolenda-Zaleska gra razem z WOŚP i dzieli się wspólnym zdjęciem z Tomaszem Lisem: "Z uśmiechem, bo idzie ku dobremu"
(ONS.pl)

Od kilku dni media społecznościowe polskich gwiazd i celebrytów opływają w publikacje zachęcające do wsparcia dorocznej akcji, jaką jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Podczas gdy część ze znanych osób tylko namawia do tego, by wspomóc fundację Jerzego Owsiaka, niektórzy promują własne aukcje, z których dochód przeznaczony zostanie na WOŚP. Wśród tych, którzy pokusili się o licytacje znaleźli się między innymi Anja Rubik, która wystawiła zaproszenie na pokaz mody Saint Laurent, Olga Tokarczuk, która zachęca do kupna repliki swojego medalu noblowskiego czy oferująca kolację w swoim towarzystwie Julia Wieniawa.

Do grona osób, które postanowiły wyrazić swoje poparcie dla charytatywnej orkiestry zaliczyć można również Katarzynę Kolendę-Zaleską. Dziennikarka pokusiła się z tej okazji na publikację wspólnego zdjęcia z kolegą z branży, Tomaszem Lisem. 56-latka fotografią podzieliła się z fanami za pośrednictwem instagramowego profilu.

Wszyscy gramy z @fundacjawosp i nawzajem się wspieramy. Z uśmiechem, bo idzie ku dobremu - czytamy pod zdjęciem uśmiechniętych dziennikarzy.

Pod najnowszym postem Katarzyny pojawiło się mnóstwo komentarzy wsparcia skierowanych w stronę Tomka.

Panie Tomaszu, dużo zdrowia, Dobrze widzieć Pana Tomka na nogach, Dużo zdrówka!, Serdeczności Panie Tomku, Szybkiego powrotu do zdrowia! - czytamy.

Redaktor naczelny Newsweeka w ostatnim czasie zmagał się z poważnym problemami zdrowotnymi. 53-latek kilka tygodni temu trafił do szpitala i jak przyznał w jednym z wpisów na Twitterze, do pełnego wyzdrowienia niezbędna jest "długa i żmudna" rehabilitacja. Najnowsza publikacja Kolendy-Zaleskiej wskazuje jednak na to, że Lis powoli dochodzi do siebie.