"Kiełbaskowate" palce króla Karola III to objaw poważnej choroby? Lekarze WYJAŚNIAJĄ!
Dłonie króla Karola III raz na jakiś czas stają się tematem internetowych dyskusji. Uwagę przyciągają bowiem... opuchnięte i zaczerwienione palce monarchy. Czy ma to związek z poważną chorobą?
Od momentu objęcia brytyjskiego tronu w 2022 r. król Karol III pozostaje pod szczególną obserwacją mediów. Fani rodziny królewskiej dokładnie analizują jego każdy krok. Ma to też związek z problemami zdrowotnymi, które mocno wpłynęły na jego codzienność. W 2024 r. u króla Karola III zdiagnozowano chorobę nowotworową. Pałac Buckingham nie podał, z jakim konkretnie nowotworem zmaga się monarcha; zaznaczono jedynie, że nie jest to rak prostaty, choć problem wykryto podczas zabiegu związanego z łagodnym powiększeniem prostaty. Król na pewien czas ograniczył obowiązki publiczne. W grudniu ubiegłego roku 77-letni monarcha ujawnił, że stan jego zdrowia poprawił się.
Żona księcia Lubomirskiego popełniła "straszne faux pas" na przyjęciu u brytyjskiej królowej. "Nie wiedziała, z kim rozmawia"
Wcześniej jednak media wielokrotnie rozpisywały się na temat innych kwestii zdrowotnych. Przez lata mówiło się o... jego palcach, które sam przed laty określił jako "kiełbaskowate".
"Kiełbaskowate" palce Karola III. O co chodzi?
Karol III użył tego sformułowania w 2012 r., podczas wizyty w Australii. Miało to być nawiązanie do licznych publikacji, które już wtedy opisywały wygląd jego opuchniętych i zaczerwienionych palców. Brak konkretnych informacji na temat tej przypadłości od lat sprzyja powstawaniu wielu spekulacji.
Lekarz zabrał głos ws. "kiełbaskowatych" palców króla Karola
Do sprawy swego czasu odniósł się fizjolog dr Gareth Nye z Uniwersytetu w Chester, który rozmawiał z serwisem "Daily Star". Zwrócił uwagę, że opuchlizna i zaczerwienienie palców mogą pojawiać się z wielu powodów: od stanów zapalnych po dolegliwości typowe dla starszego wieku. Zastrzegł też, że bez bezpośredniej rozmowy i badania nie jest w stanie postawić rzetelnej diagnozy.
Obrzęk jest częstą przypadłością w grupie osób powyżej 65. roku życia, bo organizmowi coraz trudniej kontrolować poziom płynów - tłumaczył dr Gareth Nye w rozmowie z "Daily Star".
W przywołanej ocenie specjalisty sama opuchlizna palców nie powinna automatycznie budzić obaw o stan zdrowia króla Karola III. Dr Nye przekazał, że monarcha z pewnością pozostaje pod odpowiednią opieką medyczną, a tego typu objawy mogą być po prostu związane z wiekiem. Lekarz zaznaczył też, że nie ma podstaw, by na podstawie wyglądu dłoni wysnuwać daleko idące wnioski o kondycji zdrowotnej króla.
Prof. Bolesław Samoliński, kierownik Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w rozmowie z naTemat wskazywał natomiast na możliwą chorobę Raynauda lub objaw Raynauda. Specjaliści doszukują się jej źródeł m.in. w chorobach autoimmunologicznych, hematologicznych, w schorzeniach tarczycy lub w dolegliwościach dotyczących kręgosłupa szyjnego.