Kinga Rusin z torebką za 7 tysięcy w dłoni pędzi do restauracji. Potem wsiadła do zarysowanego Porsche za 300 tysięcy (ZDJĘCIA)
Kinga Rusin spędza ostatnio sporo czasu w ojczyźnie, a stołeczni paparazzi bacznie wypatrują jej wypadów na miasto. Kilka dni temu została uwieczniona podczas wizyty w restauracji. Po skonsumowaniu posiłku popędziła do swojego Porsche, które zaczęło nosić ślady nieuważnego użytkowania.
Kinga Rusin jeszcze kilka lat temu uchodziła za jedną z gwiazd TVN. Po pożegnaniu ze stacją skupiła się na rozwijaniu marki kosmetycznej i pasji do podróży. W mediach społecznościowych dziennikarki regularnie pojawiają się relacje z przeróżnych zakątków świata, które eksploruje w towarzystwie ukochanego, Marka Kujawy. Niedawno nadawali ze słonecznego Meksyku, a później uskuteczniali zimowe szaleństwo w Alpach. Przed tą aktywnością nie powstrzymała 55-latki nawet ubiegłoroczna kontuzja.
Stołeczni paparazzi bacznie wypatrują powrotów Kingi Rusin do ojczyzny. Pod koniec marca udało im się uwiecznić dziennikarkę podczas załatwiania sprawunków. Kilka dni temu po raz kolejny udało im się udokumentować jej wypad na miasto.
Dziennikarka wybrała się do restauracji, a fotoreporterom udało się ją uwiecznić podczas oczekiwania na posiłek. Tego dnia Kinga Rusin postawiła na wzorzyste jeansy, do których dopasowała biały sweterek i skórzaną kurtkę. W dłoni dzierżyła torebkę Gucci, wartą 7 tysięcy złotych.
Po skonsumowaniu posiłku pomaszerowała do swojego Porsche, którym z dumą podróżuje już od kilku lat. Cacko dziennikarki zaczęło nosić ślady nieuważnego użytkowania. Na jego przodzie widać zarysowania.
Kinga Rusin została uwieczniona przez stołecznych paparazzi podczas wypadu do restauracji.
Po skonsumowaniu posiłku Kinga Rusin popędziła do swojego Porsche.
Paparazzi uwiecznili także samochód dziennikarki na parkingu. Ich uwagę zwróciły ślady użytkowania widoczne na Porsche.
Na przodzie samochodu Kingi Rusin pojawiły się zarysowania.