Muzyczna ekspertka Marianna Schreiber rozpływa się nad Stingiem i uderza w polskie wokalistki: "Bez piór i GOŁEJ D*PY nie mają nic co zaprezentowania"
Marianna Schreiber ostatni wieczór w roku spędziła, oglądając "Sylwestra z Dwójką". Na Instagramie postanowiła ujawnić swoje nieznane dotychczas kompetencje muzyczne. Podzieliła się opinią na temat występu Stinga i uderzyła w polskie wokalistki.
Koncerty sylwestrowe transmitowane w telewizji cieszą się niemałym zainteresowaniem. Największe stacje rywalizują w konkursie, którego stawką jest uwaga widzów. Ważnym elementem wyścigu jest zaangażowanie znanych nazwisk. W tym roku nie zabrakło międzynarodowych gwiazd.
Polsat wykosztował się, by podczas ich imprezy pojawił się Thomas Anders z Modern Talking. Według doniesień "Faktu" wokalista zgarnął 400 tysięcy złotych. Nie udało mu się jednak zyskać aprobaty internautów, którzy w komentarzach bezlitośnie podkreślali, że korzystał z playbacku. Na przeciwnym biegunie uplasował się Sting, występujący na scenie "Sylwestra z Dwójką". Fakt, że artysta śpiewał na żywo, nie umknął uwadze widzów.
Marianna Schreiber chciałaby mieć kolejne dziecko. Mówi o kolejnych poprawkach w wyglądzie i idealnym ojcu dla swojego dziecka
Marianna Schreiber o występie Stinga
Marianna Schreiber ostatni wieczór w roku spędziła, oglądając "Sylwestra z Dwójką". W mediach społecznościowych pokazała, jak się bawi, i złożyła obserwującym życzenia. Na Instagramie ujawniła też nieznane dotychczas kompetencje ekspertki muzycznej i podzieliła się opinią na temat występu Stinga. W jej ocenie nie zabrakło też uszczypliwego odniesienia do stylizacji scenicznych polskich wokalistek.
Wczorajszy występ Stinga na Sylwestrze z TVP2 pokazał, że prawdziwy artysta nie potrzebuje żadnych dodatków, by błyszczeć. On po prostu wchodzi, jest sobą i wszyscy go za to kochają. W przeciwieństwie do tych niektórych gwiazdeczek, które bez piór, gołej d*py czy tony brokatu oraz podkładu z playbacku, na żywo nie mają nic do zaprezentowania
Milutko?
Zobacz także: Rok z życia Marianny Schreiber. Przeżyjmy to jeszcze raz: rozstania, powroty, afery... [ROZRYSOWALIŚMY WAM TO]