Obecna żona Rinke Rooyensa Joanna Przetakiewicz ZACHWYCA SIĘ jego relacją z byłą żoną Kayah. Co w rodzinie, to nie zginie?
Kayah i Rinke Rooyens spotkali się 16 lat po rozwodzie i stoczyli długą rozmowę w towarzystwie kamer. Opowiadali o rodzinie, o tym, co ich łączyło i dzieliło. Mimo rozstania z obu stron padła bardzo konkretna deklaracja uczuć. Co na to wszystko Joanna Przetakiewicz, obecna żona holenderskiego producenta? Okazuje się, że... bizneswoman kibicuje jego związkowi z Kayah. Miło?
Małżeństwo Kayah i Rinke Rooyensa było naprawdę głośnym wydarzeniem w latach 90. Parę łączyło płomienne uczucie. Szybko doczekali się też syna, Rocha (dziś 27-letniego). Szybko też zdecydowali się na separację. Przez wzgląd na dobro dziecka, formalnie pozostawali małżeństwem przez kolejne kilka lat, jednak ostatecznie ich drogi się rozeszły.
Kai i Rinke udało się jednak to, co udaje się niewielu parom - nie tylko w showbiznesie. Producent i wokalistka obecnie pozostają w świetnych kontaktach, a ich publiczne wystąpienia świadczą o tym, że między nimi jest nie tylko sentyment, ale także szczera sympatia. W rozmowie dla RMF Classic Kayah uroniła nawet kilka łez, natomiast Rinke bez ogródek wyznał, że zawsze będzie żywić wobec niej uczucia.
Holender w 2020 r. ponownie się ożenił, a jego wybranką została Joanna Przetakiewicz - przedsiębiorczyni i aktywistka. Jak się okazało - bizneswoman absolutnie nie wini swego męża za jego słowa. Co więcej: kibicuje, by więcej relacji eksmałżonków wyglądało w ten sposób.
I to jest prawdziwie wspierająca kobieta?
Joanna Przetakiewicz: "Starzenie się z godnością? To największa bzdura jaką kiedykolwiek słyszałam"
Joanna Przetakiewicz kibicuje relacji Kayah i Rinke i rozprawia o cenie rozwodu. "Płacą dzieci"
Bizneswoman opublikowała wpis, w którym udostępniła fragment rozmowy Kayah z Rinke. W opisie podkreśliła, że słyszała o wielu dramatycznych rozstaniach i że rozpad związku nigdy nie powinien kończyć się w tak ekstremalny sposób. Że nie powinno dochodzić do upokorzeń i bezwzględności czy nawet zemsty na byłym partnerze czy byłej partnerce.
Zawsze najbardziej boli mnie jedno: że największą cenę płacą dzieci
Joanna Przetakiewcz położyła nacisk, że rozwód zmienia życie nie tylko dwójki połączonej małżeństwem, ale również całej rodziny. Dodała, że ona sama bardzo ciężko odchorowała rozstanie i niestety nie mogła "pożegnać się" z eksmężem w przyjaznej atmosferze.
Według psychologów rozwód to jedna z największych życiowych traum. Nie tylko dla dwóch osób. To rewolucja dla całej rodziny. Warto zrobić wszystko, żeby nie dokładać sobie bólu, cierpienia, rozczarowań i większego stresu. Nie zawsze jest to łatwe, wiem to bardzo dobrze. Mnie się nie udało.
Bizneswoman zakończyła swoją refleksję tym, że z ogromnym uznaniem patrzy na relację Kayah i Rinke, którzy pomimo różnic potrafią ze sobą rozmawiać, zachowywać się fair, a ich rozstanie przebiegło z klasą, bez atmosfery skandalu i nieprzyjemności, które ciągnęłyby się za nimi i za ich synem.
Z podziwem patrzę na relację mojego męża i Kai. Na ich wzajemny SZACUNEK. Życzliwość. Mądrość. Na troskę o siebie nawzajem i dobro rodziny. I życzę tego samego każdemu, kto kiedyś będzie musiał mierzyć się z taką decyzją. PS Kaję podziwiam od zawsze (...)
Zgadzacie się?
Zobacz: ZIRYTOWANA Kayah o konflikcie z Justyną Steczkowską: "Nie interesują mnie G...OBURZE" (WIDEO)