Oliver Tree zginął w katastrofie lotniczej. Tak wyglądały jego ostatnie chwile przed śmiercią w Brazylii
Olivier Tree nie żyje. 32-letni artysta zginął nieoczekiwanie w katastrofie powietrznej, podczas której zderzyły się dwa helikoptery. Jego ostatnie nagrania przedstawiają, jak korzysta z życia i cieszy się ze swojego pierwszego pobytu w Brazylii.
Oliver Tree był w trakcie międzynarodowej trasy koncertowej, jednak między państwami postanowił zrobić sobie krótkie wakacje. Amerykanin na dłużej zatrzymał się w Brazylii. Niestety urlop zakończył się dla niego tragicznym wypadkiem.
Do katastrofy doszło nad Rio de Janeiro, gdzie zderzyły się dwa helikoptery. Wśród ofiar znaleźli się Oliver Tree, argentyński youtuber Gaspar Prim, znany jako Gaspi, reżyser Lucas Vignale, producent muzyczny Lucas Brito Chaves oraz piloci Alexandre Souza i Charles Marsillac.
Świadkowie wydarzenia opisują je zgodnie jako naprawdę przerażające. Jeden z nich twierdził, że na własne oczy widział maszyny stojące w płomieniach, a także pasażera, który próbował się ratować i wyskoczył z jednego ze śmigłowców tuż zanim ten uderzył w ziemię.
To było przerażające, absolutnie przerażające
Doda jak taran WJEŻDŻA w Skolima. "Jakiś przedsiębiorca OD KIEŁBASY" (WIDEO)
Ostatnie chwile Olivera Tree. Artysta publikował wspomnienia z Brazylii
Oliver Tree, którego miesięcznie słucha ponad 11 mln osób, a na Instagramie ma 2,6 mln followersów, był w trakcie międzynarodowej trasy koncertowej obejmującej 30 krajów. W najbliższych miesiącach miał występować w Europie, Stanach Zjednoczonych, Australii i Chinach. We wrześniu zaplanowano także jego show w Polsce - z oczywistych względów, koncert się nie odbędzie.
Zaledwie kilka godzin przed tragedią 32-latek publikował w sieci nagrania z podróży po Brazylii. Na jego ostatnich filmach grał w piłkę nożną, wzywał Neymara, obcinał sobie włosy, jeździł motocyklem po Rio, smażył steki i nagrywał piosenki z lokalnymi influencerami.
Kto jeszcze nie może w to uwierzyć; Modlę się, żeby to był tylko żart; Nie spodziewałem się tego; RIP Oliver, niosłeś na barkach 2022-2023, Szybuj wysoko; Obudziłem się i czuję się pusty; Będę tęsknić; Nadal czekam na następny film - piszą widzowie, załamani odejściem Olivera.