Piotr Gąsowski i jego dorosłe dzieci pozują razem do zdjęcia. "Pozdrawiamy, dwa Gąsy i jedna Gąska" (FOTO)
Piotr Gąsowski pochwalił się wspólną fotką z dorosłymi dziećmi, z którymi ostatnio wybrał się na wspólną wycieczkę. Bywało zabawnie, zdarzały się i spięcia, ale "Gąs" zapewnia, że chce to wkrótce powtórzyć. Widać rodzinne podobieństwo?
Życie prywatne Piotra Gąsowskiego od lat jest obiektem medialnego zainteresowania. Wbrew celebryckim trendom, gdzie po rozstaniu standardem są spory czy publiczne przepychanki, "Gąs" ma z byłymi partnerkami serdeczne relacje. Z Hanną Śleszyńską doczekał się syna Jakuba, z Anną Głogowską - córki Julii.
Zobacz też: Piotr Gąsowski spędził święta z dziećmi i DWIEMA BYŁYMI PARTNERKAMI. Fajna rodzinka? (FOTO)
Piotr Gąsowski zabrał dzieci na wspólny wypad
Gąsowski ma to szczęście, że bardzo dobrze dogaduje się także z dziećmi, które chętnie towarzyszą mu podczas wspólnych wyjazdów. Tym razem rodzina "Gąsów" wybrała się do Hiszpanii, gdzie mieli nawet konkretne plany na spędzanie czasu. Ostatecznie trochę się pozmieniało, ale i tak było miło.
¡Hola Amigos! To nasz ostatni dzień wspólnego pobytu w Hiszpanii. Mieliśmy szusować 5 dni po stokach Sierra Nevada... Nie udało się ani razu! Nie uwierzycie, przez tydzień wiało tam straszliwie (do 120 km/h), zagrożenie lawinowe 5/5 , dlatego wszystkie trasy i wyciągi były pozamykane... I bardzo dobrze! Przez ten tydzień na Costa del Sol jedliśmy pyszne potrawy, rozmawialiśmy, oglądaliśmy filmy, żartowaliśmy, rozwiązywaliśmy rożne problemy, dużo gadaliśmy o naszej dużej rodzinie, zdarzało się też, że czasem ktoś na kogoś "fuknął"...
Na szczęście ponoć nikt nikomu tych "fuknięć" za złe nie ma, a Piotr już planuje kolejny wypad z pociechami.
Najważniejsze jest jednak to, że mieliśmy rzadką okazję pobyć razem i poczuć, że jesteśmy bardzo razem! Jest nam wszystkim ze sobą komfortowo i ciepło, i ciekawie, i dynamicznie, i bardzo się kochamy! I wspieramy! A te "fuknięcia"? Bez nich nie bylibyśmy emocjonalną rodziną "Gąsów". Będę bardzo tęsknił za tym wyjazdem z moimi kochanymi i dorosłymi dziećmi, Kubą i Julką. Dlatego na pewno zorganizuję następny! Serdecznie Was wszystkich pozdrawiamy! Dwa Gąsy i jedna Gąska! P.S. A Wy, rodzice? Wyjeżdżacie jeszcze czasem ze swoimi dorosłymi dziećmi? A Wy, dorosłe dzieci? Chce Wam się jeszcze jeździć z Waszymi "starymi"?
Pamiątką z wakacji, którą "Gąsy" podzieliły się ze światem jest natomiast wspólne zdjęcia ojca i jego latorośli. Widać rodzinne podobieństwo?