Sebastian Fabijański komentuje słowa Skolima o artystach: "Ma takie zdanie i ma prawo je wyrażać" (WIDEO)
"Nie powinniśmy dawać się wkręcać w żadne polityczne gry" - Sebastian Fabijański w rozmowie z Pudelkiem zmierzył się z tematem budzącej kontrowersje ustawy o pomocy dla artystów. Czy był zszokowany słowami Skolima?
Sebastian Fabijański ma za sobą debiut na legendarnym Festiwalu w Opolu. Choć nie udało mu się wygrać konkursu "Premier", jego występ spotkał się z uznaniem publiczności. W stolicy polskiej piosenki miał okazję porozmawiać z reporterką Pudelka, Natalią Wyszkowską. Jakie jest jego stanowisko w burzliwej dyskusji wokół projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny?
Jedyne, co moja wypowiedź jest w stanie sprawić, to spolaryzować ludzi. Jedni mi przyklasną, drudzy mnie będą z widłami ganiać za to, co mówię. Nie ma to znaczenia, co na ten temat myślę. Natomiast wydaje mi się, że my, ludzie, którzy zajmują się sztuką, nie powinniśmy dawać się wkręcać w żadne polityczne gry. Nie sądzę, że to jest przestrzeń dla nas.
Sporo emocji wywołały słowa Skolima w tej sprawie. Samozwańczy "król latino" nazwał artystów "ku*wami i ćp*nami", wywołując w środowisku artystycznym ogromne oburzenie. Czy Sebastiana Fabijańskiego zszokowała wypowiedź kolegi z branży?
Najwyraźniej ma takie zdanie. Jeżeli ma takie zdanie, to jest jego zdanie. Ma prawo je wyrażać. Czy ja uważam to samo, co Skolim? Nie, nie uważam tego samego, co Skolim.
Czy Sebastian Fabijański poczuł się zaatakowany słowami Skolima? Czy według niego politycy mają wiele wspólnego z aktorami? Czy uważa, że powinno się odbyć referendum w sprawie wspomnianej ustawy? Więcej w powyższym materiale wideo.
Entuzjasta barwnych celebryckich opowieści i pełnych zwrotów akcji dram na szcycie. Prywatnie miłośnik długich spacerów, muzyki i makaronu, kociarz, a także eurowizyjny "freak". Fascynują go ludzie i ich historie. W redakcji Pudelka od 2022 roku.