Szwagier Andrzeja Morozowskiego odczytał LIST OD JEGO ŻONY: "Mój najdroższy człowieku, przyjacielu, mężu. Bez ciebie już nic nie będzie takie samo" (WIDEO)
Podczas uroczystości pożegnalnych Andrzeja Morozowskiego na warszawskich Powązkach padło wiele wzruszających słów. Szczególne emocje wywołał osobisty list żony zmarłego dziennikarza, Agaty Nowakowskiej. W jej imieniu odczytał go na ceremonii szwagier dziennikarza.
W piątek na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyło się ostatnie pożegnanie legendarnego dziennikarza TVN24, Andrzeja Morozowskiego. Wśród zgromadzonych żałobników nie brakowało rodziny, przyjaciół oraz licznych redakcyjnych kolegów. Niezwykle przejmującym momentem ceremonii było odczytanie listu przygotowanego przez żonę publicysty. O przeczytanie jej słów poprosiła swojego brata.
W odczytanej przemowie pojawiły się nie tylko wspomnienia z ich wspólnego życia i pracy w mediach, ale także poruszające słowa o relacji zmarłego dziennikarza z synem.
Był cudownym, bezwarunkowo kochającym ojcem. Ojcostwo uważał za jedno z najważniejszych doświadczeń w swoim życiu. Był wielkim optymistą. Nie rozpamiętywał gorszych chwil. Był wyrozumiały wobec ludzi
Najbardziej chwytające za serce były jednak finałowe słowa listu, w których wdowa odniosła się do ostatnich miesięcy ich wspólnego życia oraz zwiastuna nadchodzącego rozstania.
O swojej chorobie powiedział tyle, że wygląda na to, że nie będę długo żył. Martwił się, jak dam sobie radę. Na koniec chciałabym bardzo podziękować naszym przyjaciołom i znajomym. (...) Jędruś, żegnaj kochanie. Mój najdroższy człowieku, przyjacielu, mężu. Bez ciebie już nic nie będzie takie samo
ZOBACZ: Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Rodzina i znani znajomi żegnają dziennikarza TVN24 (ZDJĘCIA)
Całe przemówienie zobaczycie w naszym wideo.