UŚMIECHNIĘTA księżna Charlene olśniewa na balu w Monako w kreacji z odkrytym ramieniem i mężem u boku (ZDJĘCIA)
Księżna Charlene, która zyskała przydomek "najsmutniejszej księżnej świata", w końcu wydaje się być szczęśliwa. Na sobotnim Balu Róży 48-latka zaprezentowała kilka uśmiechów.
Małżeństwo księcia Alberta i księżnej Charlene od początku budziło spore emocje. Od pierwszych chwil spekulowano bowiem na temat kryzysów w ich relacji, a także o zdradach, których miał ponoć dopuszczać się syn Grace Kelly. W ostatnich latach, ze względu na rzekome problemy zdrowotne, "najsmutniejsza księżna świata" wielokrotnie przebywała poza Monako, co podsycało plotki o rozstaniu. Jej nieobecność podczas publicznych wystąpień męża pałac tłumaczył długotrwałym leczeniem będącym wynikiem poważnej infekcji ucha, gardła i nosa. Owe wyjaśnienia nie pohamowały jednak licznych medialnych spekulacji.
Przypominamy: Księżna Monako łączona z rosyjskim MILIARDEREM! "Znalazła u niego pomoc w obliczu MAŁŻEŃSKICH PROBLEMÓW"
Po tym, jak była pływaczka wróciła do książęcych obowiązków i znów zaczęła pojawiać się publicznie, zdarza się, że na jej twarzy pojawia się uśmiech. Charlene i Albert kuszą się niekiedy i na drobne czułości.
W sobotę rodzice Gabrielli i Jacquesa zaliczyli kolejne wspólne wyjście. Zawitali bowiem na coroczny Bal Róży. Na organizowane w Monako charytatywne wydarzenie z udziałem znanych i znaczących osobistości przyodziali dostosowane do okazji stylizacje. Podczas gdy książę miał na sobie perfekcyjnie skrojony garnitur i białą koszulę z muchą, matka jego dzieci olśniła w srebrnej sukni na jedno ramię. "Look" uzupełniła delikatnym makijażem i drobną biżuterią. Tego dnia 48-latka wyjątkowo dużo - jak na siebie - uśmiechała się. Maszerowała też z mężem pod rękę.
Zobaczcie najnowsze zdjęcia Charlene.
Księżna Charlene olśniła na salonach w kreacji z odkrytym ramieniem. Klasa?