Zdenerwowany Adam Stachowiak zwrócił się w sieci do byłej ukochanej: "Sorry, ale TAK SIĘ NIE ROBI"
Na początku roku Adam Stachowiak ogłosił rozstanie z żoną. W piątkowy wieczór muzyk niespodziewanie zwrócił się do niegdysiejszej ukochanej za pośrednictwem InstaStories, nie kryjąc przy tym frustracji. Poszło o książkę, w której Anna porusza prywatne sprawy.
Adam Stachowiak zdobył rozpoznawalność dzięki występom w programie "The Voice of Poland", jednak w ostatnim czasie więcej mówiło się o jego życiu prywatnym niż o muzyce. W 2015 roku związał się z Anną - osobą mocno zaangażowaną religijnie, podczas gdy on sam przez lata określał się mianem agnostyka. W 2017 roku para zawarła ślub cywilny i otwarcie przyznawała, że żyje w tzw. białym małżeństwie. Jak tłumaczyli, decyzja o wstrzemięźliwości była podyktowana planami zawarcia sakramentalnego związku w przyszłości.
Przełom nastąpił pod koniec 2024 roku, gdy muzyk przyjął chrzest, komunię oraz bierzmowanie, a niedługo później małżonkowie powiedzieli sobie "tak" także przed ołtarzem. Para doczekała się trojga dzieci - w 2019 roku urodziła się Agata, dwa lata później Alicja, a jesienią ubiegłego roku rodzina powiększyła się po raz trzeci. Na początku tego roku Stachowiak zaskoczył fanów, ogłaszając w mediach społecznościowych rozstanie z żoną. Podkreślił jednak, że mimo zakończenia związku oboje pozostają w przyjaznych i serdecznych relacjach.
Tak wyglądało spotkanie Sandry Kubickiej i Barona na rozprawie rozwodowej
Adam Stachowiak publicznie uderzył w żonę. Poszło o jej książkę
W piątkowy wieczór Stachowiak niespodziewanie zwrócił się za pośrednictwem InstaStory do niegdysiejszej ukochanej. Muzyk w emocjonalnym wpisie wyraził frustrację w związku z wprowadzonymi przez Annę zmianami w jej książce. Pozycja ma poruszać wątki z jej prywatnego życia. Pisarka niemal natychmiast odpowiedziała mężowi - również publicznie.
Sorry, ale tak się nie robi. Anno, dlaczego mi nie powiedziałaś, że dodajesz zmiany w swojej książce, kiedy idzie już do druku? I to ponad 30 stron! Super, że dowiaduję się od obcych osób! Ciekawy jestem, co tam dopisałaś?! Ja tego dystrybuować nie będę. Był wspólny akcept na to, co ustaliliśmy - piszesz nie tylko o swoim prywatnym życiu, ale i o moim! To był błąd, aby wydawać ostatnią część autobiografii. Mogłem to zatrzymać od razu - napisał Adam.
Bez przesady. Adaś nie gorączkuj się. Przecież mówiłam Ci, że będzie mała zmiana - odparła Anna.
Zobacz także: Adam Stachowiak dementuje plotki, że "BIAŁE MAŁŻEŃSTWO" przyczyniło się do rozwodu. "Decyzję o rozstaniu podjąłem ja"
Fajnie, że toczą takie dyskusje na Instagramie?